Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 227
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0229
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
MALARSTWO W POSZUKIWANIU JĘZYKA, JĘZYK W POSZUKIWANIU MALARSTWA

227

Analizując kolaże Picassa, Rosalind Krauss11 wskazuje, jak ów artysta
dochodzi do takiej koncepcji wizualnego przekazu, której najistotniejszą
cechą jest eksponowanie arbitralności użytych znaków, które jeśli przy-
wołują głębię czy wygląd, to nie jako przedstawienie, ale jako „znaczenie”.
Odżegnując się przy tym od teorii, jak sama to określiła, „odbiciowych”, w
ramach których badacze tłumaczą kolaże wpływami anarchizmu czy kul-
tury popularnej na sztukę Picassa, Krauss zdąża do wyłonienia semio-
tycznego mechanizmu powstawania wizualnego przekazu, ale też ten me-
chanizm jest tym, co głównie w dziele widzi. Przyłożony zatem do dzieła
język analizy nie może i nie ma wysłowić niczego innego, jak wyników ob-
serwacji operacji metajęzykowych - na poziomie znaku czy wypowiedzi
prowadzących w jedną tylko stronę - wykazania, że związek pomiędzy
signifie i signifiant wymaga nieustannego obnażania i demistyfikacji.
Swego rodzaju hierarchia artystyczna, która jest pochodną tego sposo-
bu myślenia, nie wydaje się być czymś różnym w swej zasadzie od tej, któ-
ra powstaje w Greenbergowskiej optyce. Oto interesujący i ważny artysta
to tym razem nie ten, który przed innymi dochodzi do nowych formalnych
rozwiązań, ale ten, który nie dał się zwieść mitotwórczej sile języka i któ-
ry postanowił ujawnić jego mechanikę, albo jeszcze inaczej, który posta-
nowił odnaleźć własną wolność rozpoznając jej ograniczenia. Interesujące
zaś kierunki czy koncepcje artystyczne to te, które zmierzać będą w stro-
nę krytyki obciążonego metafizyką sposobu artystycznego myślenia -
takie jak sztuka minimalna, w ramach której językowa świadomość twór-
ców łączy się z teoretyczno-filozoficzną. Tutaj zmierzająca ku teoretycz-
nej obfitości ewolucja języka opisu i interpretacji dzieła wydaje się być in-
tegralnie związana z minimalizacją jego wizualności. Ale - co może
najważniejsze - jednocześnie dochodzi do konsekwentnego osłabienia
związku wizualności dzieła i powoływanego języka werbalnego komenta-
rza. Konsekwentnego, gdyż wynikającego, można by powiedzieć, z przyję-
tego założenia, że odrzuca się wszystkie inne sposoby nabierania przez
obraz czy słowo znaczenia poza tym, który wyznacza siła różnicy. Stąd
być może głosy krytyków, że prace Judda czy Morrisa wyglądały jak
ilustracje filozoficznych tez Wittgensteina, iż widniały niejako na tle ab-
strakcyjno-ekspresyjnego bogactwa, same ograniczone do rudymentów
kształtu, masy i koloru. Ale tym razem nie śpiewały, jak równie rudy-
mentarne i rygorystyczne obrazy Mondriana, wyabstrahowanej prawdy
uniwersum, lecz przemawiały głosem filozofa zgłębiającego właściwości
naszej percepcji i językowej kompetencji. Krytycy i badacze, nie zauważa-
jąc jednak tego paradoksu odsyłającego ich na powrót w objęcia metafizy-
11 R. Krauss, The Motiuation of The Sign. Picasso and Braąue. A Simposium, New
York 1992.
loading ...