Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 300
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0302
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
300

HANS BELTING

ne, konkretne „obiekty reprezentacji, które powodują zjawianie się obra-
zów”. Ja chętniej mówiłbym o mediach, po to, by znaleźć pojęcie uwzględ-
niające wcielenie obrazów. Mitchell mówi o „wizualnych i werbalnych
mediach” wyłącznie w odniesieniu do sztuk plastycznych i literatury.
Podstawowe pytanie o obraz nadal wymaga wyjaśnienia.
W historii sztuki obraz był ściśle ograniczony do swojego charakteru
artystycznego i włączony został do historii form artystycznych. Theodor
Hetzer wygłosił w 1931 roku wykład „O historii obrazów”, utrzymany cał-
kowicie w tym duchu. Nie widział przy tym żadnej sprzeczności w tym, że
obrazu poszukiwał wyłącznie w obszarze malarstwa (którego zasady for-
malne zamierzał zbadać). Dlatego też z łatwością uznał fotografię - owo
par excellence nowoczesne medium obrazowe - za symptom nadejścia
„końca obrazu”. Według niego, w przypadku fotografii nie może być mowy
o jakiejkolwiek postaci „obrazowej” (bildmafiig). Historia sztuki jako dys-
cyplina odnalazła się w analizie formy artystycznej. Sprzeciw wobec ta-
kiego samookreślenia wyszedł z hamburskiego kręgu Aby Warburga, w
którym z historii sztuki (Kunstwissenschaft) wyłonić się miała historia
kultury (Kulturwissenschaft) nowego typu. Sam Warburg, podczas pier-
wszej wojny światowej, widział się już na najlepszej drodze do zostania
„historykiem obrazu” i - jak pokazuje Michael Diers - postawił sobie za
zadanie analizę propagandy obrazowej walczących stron. Kilka lat
później powstało jego studium na temat słowa i obrazu w mediach druko-
wanych epoki Lutra. To poszerzone pojęcie obrazu uległo jednak szybko
zawężeniu w środowisku jego kolegów i uczniów, którym chodziło o pozy-
skanie jak najszerszego materiału porównawczego dla interpretacji sensu
starych dzieł sztuki.
Edgar Wind, dwa lata po śmierci Warburga, wykorzystał kongres
estetyczny w Hamburgu (w 1931 roku) jako okazję do poddania rewizji
„pojęcia historii kultury Warburga” i ograniczenia go do problemów este-
tycznych. Sens obrazów miał się odtąd sprowadzać już tylko do wspoma-
gania „pojęciowego poznania istoty sztuki”, przy czym renesans dostar-
czał rzekomo bezczasowego paradygmatu sztuki. W rezultacie, ponownie
niezmiernie oddalały się zadania prawdziwej historii obrazów (Bildwis-
senschaft). Ten stan rzeczy tłumaczy też fakt sięgnięcia przez Edgara
Winda po zdradzającą bezradność peryfrazę, polegającą na zrównaniu
medium-nośnika obrazów z Jakąkolwiek uchwytną dla manipulującego
człowieka formą”, za pomocą której „przekazywane są dzieła sztuki”.
Ernst Cassirer dysponował wprawdzie pojęciem mediów, nadał mu jed-
nak zupełnie inny kierunek. W swojej Filozofii form symbolicznych, którą
rozwinął niejako w pobliżu Warburga, wyraz języka naturalnego odróż-
niony jest od „zmysłowego obrazu oglądowego” na podstawie tego, że „nie
jest obciążony [sic!] żadną materią zmysłową”. W tym sformułowaniu aż
loading ...