Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 11.2000

Page: 309
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000a/0311
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OBRAZ I JEGO MEDIA. PRÓBA ANTROPOLOGICZNA

309

czasie zaczęliśmy potrzebować mediów, by móc komunikować się nie tyle
z innym, ile z naszym własnym światem. Media od zawsze używane były
w celu nawiązania kontaktu ze zmarłymi. Wynajdywano media obrazo-
we, które zastępowały brakujące ciała i wywoływały zmarłych w obrazie
lub w obraz.
W moim ujęciu źródło wynalezienia obrazu tkwiło w doświadczeniu
śmierci i w kulcie przodków. Zmarły wymieniał swoje utracone ciało na
obraz, by za jego pomocą pozostawać wśród żywych. Z kolei obraz, żeby
zrealizować tę wymianę, potrzebował sztucznego ciała. W swoim medium
związany był zarówno z ciałem, które reprezentował jako sobowtór, jak
też z żywymi ciałami, które sam postrzegał. Obraz był medium między
życiem i śmiercią. Jego rola realizowała się w większym stopniu w zastę-
powaniu, aniżeli w podobieństwie. Mówię tutaj o archetypie obrazu, który
dostarcza jednak modelu dla całego późniejszego doświadczenia obrazu.
Ostatni refleks starego rytuału zmarłych stanowiło od XIX wieku ludzkie
„medium” w seansach spirytystycznych, które wyjątkowo wcześnie i za-
razem drastycznie określiło pojęcie medium. Żywy ofiarowywał swoje cia-
ło zmarłemu jako „medium”, aby przemówić jego głosem do żywych.
Wcielenie w sobowtóra, prastare wyobrażenie ludzkości, przetrwało tutaj
w formie hybrydalnej.

6

Jasne jest, że ani historia techniki, ani społeczna historia mediów nie
dysponują pojęciem obrazu, o którym tutaj mowa. Pojęcie takie można
wypracować jedynie interdyscyplinarnie, na drodze wymiany między na-
ukami przyrodniczymi i naukami o kulturze. Z jednej strony, obrazy sy-
tuują się zatem w historii wyobraźni zbiorowej, tak jak to opisał Marc
Auge w swojej książce La Guerre des reves. Z drugiej strony, nadają one
tej historii, podobnie jak notatki utrwalone w piśmie, historyczną i mate-
rialną formę, z której można z kolei odczytać ową historię. Gdy mowa o
obrazach, należy zatem mówić o podwójnej historii. Rozróżnienie na dwie
historie jest niezbędne podobnie, jak rozróżnione muszą być medium i ob-
raz. Medium i obraz mogą zostać w ich wzajemnym współdziałaniu wła-
ściwie ocenione dopiero wtedy, gdy dopuszcza się nie tylko ich symbiozę,
ale i występującą między nimi różnicę ontologiczną. Przy czym obowiązu-
je zasada, że dopiero nasze ciało, jako żywe medium, znajdujące się we-
wnątrz osobistej i zbiorowej historii, umożliwia nam obcowanie z medial-
nymi obrazami.
Media techniczne w coraz większym stopniu uzurpują sobie dzisiaj
funkcję percepcji, którą dotąd spełniały nasze ciała. Uznajemy je za bar-
loading ...