Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 78
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0080
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
78

JAROSŁAW SUCHAN


1. Nieznany rytownik kręgu Tycjana, Parodia Grupy Laokoona wg Tycjana, ok. 1525-1545,
wł. Gabinet Rycin Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie

ówczesnej intertekstualności to tylko złudzenie będące rezultatem przy-
kładania dzisiejszej miary realizmu do twórczości (i form jej recepcji),
która, wierna ideałowi imitatio, niesprzecznie łączyła przekonanie o mi-
metycznym statusie obrazu z postulatem naśladownictwa arcydzielnych
wzorów?
Wyrażenie podziwu dla dokonań wielkich poprzedników, zaznaczenie
swej przynależności do cenionej tradycji czy wreszcie demonstracja kun-
sztu (pokazanie, że potrafi się malować tak jak Rafael, Michał Anioł i Ty-
cjan razem wzięci) to przy tym nie jedyny ideowy „naddatek” uzyskiwany
za pomocą zapożyczeń. Dowodów na to dostarcza każda nieomal epoka i
każda dziedzina sztuki. W średniowiecznej architekturze, na przykład, są
nimi liczne nawiązania do sakralnych budowli Ziemi Świętej, Rzymu czy
Rawenny. Nawiązania te mają znamiona jawnych gestów symbolicznych,
a ich celem jest przypominanie o historycznej ciągłości i jedności instytu-
cji Kościoła. Jeszcze częściej cytaty i aluzje pełniące podobną znaczenio-
twórczą rolę pojawiają się w malarstwie i grafice czasów nowożytnych.
Słynna Tycjanowska parodia Grupy Laokoona (il. 1) dowodzi tego w spo-
sób nad wyraz jaskrawy, nie jest jednak jedynym nowożytnym dziełem,
loading ...