Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 95
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0097
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
DWA MODELE INTERTEKSTUALNOŚCI: WALISZEWSKI I JANISCH

95


7. J. Janisch, Mona Liza w sleepingu, 1939, wł. Muzeum Narodowe w Warszawie

egzystencji jednostkowych dzieł sztuki. Ich konkretowi w niczym przy
tym nie ujmuje fakt, że na dalszym planie winny być zapewne odbierane
jako reprezentacje pewnych większych jednostek - np. sztuki muzealnej
i współczesnej, sztuki mimetycznej i abstrakcyjnej - podobnie jak nic nie
tracą na swej unikatowości dzieła pomieszczone w podręczniku historii
sztuki, mimo iż funkcjonują w nim równocześnie jako exempla stylów,
kierunków czy epok.
Samo w sobie przytaczanie istniejących obrazów jako dzieł sztuki nie
jest jeszcze, rzecz jasna, czymś, co zasługiwałoby na szczególną uwagę.
Gdyby tylko do tego miała się sprowadzać intertekstualność Mona Lizy w
sleepingu, trudno byłoby się zgodzić ze stawianą tutaj tezą o jej innowa-
cyjnym charakterze. Jak wiadomo, obraz jako dzieło - jako przedmiot bę-
dący elementem świata przedstawionego - pojawia się w sztuce co naj-
mniej od renesansu, zaś w wieku XVII w ramach malarstwa rodzajowego
wykształca się nawet osobna kategoria przedstawień, tzw. Kunstkam-
mern, których wyłącznym tematem stają się rzeczywiste lub wyimagino-
wane kolekcje dzieł sztuki. Na czym zatem polega nowość intertekstual-
nych rozwiązań Janischa? Otóż, jak się wydaje, nie tyle na tym, czym
stają się w nowym kontekście - a raczej czym pozostają - przytoczone
elementy preegzystującej rzeczywistości artystycznej, ile na konsekwen-
cjach, jakie ich pojawienie się temu kontekstowi przynosi. Jedną z naj-
loading ...