Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 284
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0286
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
284

TOMASZ ZAŁUSKI

i transparentności metody, która by nie ingerowała w obiekt badania,
jest dążeniem, ale i niemożliwością nauki o sztuce. Dlatego też metoda
stanowi otwarcie dyskursu o sztuce na jednostkowość jego własnego
korpusu, na każdorazowe usytuowanie badania sztuki w jednostkowości
i konkretnych uwarunkowaniach badaczy oraz społeczeństw i momentów
historycznych, w jakich żyją.
Pomyślana w ten sposób funkcja metody nieuchronnie odbija się na jej
statusie: nie jest ona już posłusznym i przezroczystym narzędziem opisu
i ekspozycji uprzednio danego przedmiotu. Metoda jest przekształcają-
cym uzupełnieniem i ukonstytuowaniem przedmiotu jako takiego, przed-
miotu w jego przedmiotowości, w jego obiektywności. Niemniej jednak
konstytucji „przedmiotu” nieodmiennie towarzyszy jego destytucja, gdyż
z „przedmiotu” uzyskanego dzięki wtargnięciu weti metody trzeba ponow-
nie wypleniać jego wewnętrzną nie-jednolitość za pomocą innej powołanej
przez nią metody, itd. Proces ten nie ma końca. Metoda „naprawia” bo-
wiem wewnętrzną nie-określoność lub in-determinację „przedmiotu”
i jednocześnie ją wytwarza: ta in-determinacja, ten brak „właściwego
określenia” rzeczy jest jednocześnie wytwarzaniem i wytworem19 metody.
Podlegając przekształceniom, metoda wnosi ze sobą nie-skończenie proce-
su naukowego badania-ingerencji.

*
Za sprawą przemian metod pojawia się zatem zagadnienie, które moż-
na postawić w kontekście historii sztuki i ująć jako problem „nieskończo-
ności”. Historycy sztuki niejednokrotnie wspominali pośrednio o „nie-
skończoności” w odniesieniu do interpretacji dzieła, czy też szerzej, w
odniesieniu do ruchu historii sztuki jako nauki. Oto dwa różne przykłady
takiego odniesienia. Pierwszy przykład pochodzi od J. Białostockiego,
który pisze:
Humanistyka jest nauką inną niż nauki ścisłe, pojęcie „postępu”, tak zasadnicze
dla nich, dla humanistyki ma sens zupełnie inny. Niepodobna jednak mimo wszy-
stko w taki postęp nie wierzyć. Humanistyka jest przecież nauką nie tylko dlate-
go, że opiera się na dokumentach i stwierdza ścisłe daty faktów. Przemijając z
każdym pokoleniem, metody, wizje humanistyczne pozostawiają jednak następ-
com obraz przeszłości poszerzony, wzbogacony o kilka barw. W nieustannym,
gdyż uwarunkowanym zmiennością człowieka, procesie poznawania przeszłości
powstaje bogata polifonia20.

19 Zob. J. Derrida, The Truth in Painting, op. cit., s. 71.
20 J. Białostocki, Metoda ikonologiczna w badaniach nad sztuką, (w:) tegoż, Pięć
wieków myśli o sztuce. Warszawa 1976, s. 273.
loading ...