Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 307
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0309
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
AGORAFOBIA

307

jest najostrzejszym symptomem nierówności społecznych, które deter-
minowały kształt miasta w latach 80., gdy było one przekształcane nie -
jak głosili zwolennicy przekształceń - po to, aby zaspokajać naturalne po-
trzeby jednolitego społeczeństwa, ale po to, aby ułatwić restrukturaliza-
cję globalnego kapitalizmu26. Jako specyficzna forma urbanistyki za-
awansowanego kapitalizmu, przebudowa zniszczyła warunki bytowania
mieszkańców już niepotrzebnych w nowej ekonomii miasta. Przemiana
parków w rodzaj ąuasi-ziemiańskich posiadłości (gentryfication) odgry-
wała kluczową rolę w tym procesie27. Bezdomni i nowe przestrzenie pub-
liczne, takie jak parki, nie są zatem odrębnymi bytami, z których pierwszy
niszczy spokój drugiego. Są raczej wspólnymi produktami konfliktów prze-
strzenno-ekonomicznych, decydujących obecnie o procesie wytwarzania
przestrzeni miejskiej.
Ponadto, jak dowodziłam w innym miejscu, programy sztuki publicznej,
służące jako narzędzie przebudowy miasta, zdołały wytworzyć przeciwne
wrażenie. Pod kilkoma jednoczącymi sztandarami - ciągłości historycz-
nej, zachowania tradycji kulturowej, upiększania miasta, utylitaryzmu -
oficjalna sztuka publiczna wraz z architekturą i urbanistycznymi proje-
ktami, współtworzyły wizerunki nowych miejskich przestrzeni, które za-
cierały ich konfliktowy charakter, zarazem konstruując figurę bezdomne-
go - produkt konfliktów - jako figurę ideologiczną - nosiciela konfliktu28.
W tej coraz powszechniejszej atmosferze konserwatywnej demokracji
pocieszający jest fakt, iż rosnący wciąż dziś zapał wobec „sztuki publicz-
nej”, od początku był studzony przez wątpliwości co do definicji samego
pojęcia. Artyści i krytycy wciąż pytają, co oznacza zbliżenie słów „publicz-
na” [public] i „sztuka”. Autorzy czujni wobec problemów, które trapią
konwencjonalne definicje pojęcia „publiczne”, często rozpoczynają analizy
sztuki publicznej od kwestionowania tożsamości, a nawet istnienia, swo-
jego obiektu badań. W roku 1985 Jerry Allen, dyrektor wydziału kultury
(Cultural Affairs Division) w Dallas dał wyraz tej dezorientacji: „Ponad
26 lat po wprowadzeniu w Filadelfii rozporządzenia Pierwszy Procent na
Sztukę, ciągle nie jesteśmy w stanie dokładnie zdefiniować, czym jest lub
powinna być sztuka publiczna”29. Trzy lata później, krytyczka Patricia
26 Zob. Krzysztof Wodiczko’s „Homeless Projection” and the Site of Urban Reuitalisation
i Uneuen Deuelopment: Public Art in New York City, w tejże książce (por. Deutsche, Euic-
tions...).
27 Jako przykład analizy roli parków w procesie komercjalizacji i rozwoju miasta zob.
Krzysztof Wodiczko’s „Homeless Projection” and the Site of Urban Reuitalisation, w tejże
książce.
28 Zob. Uneuen Deuelopment: Public Art in New York City, w tejże książce.
"9 J. Allen, How Art Becomes Public, 1985; przedruk w Going Public: A Field Guide to
Deuelopments in Art in Public Places, Art Extension Service and the Yisual Art Program of
the National Endowment for the Arts 1988, s. 246.
loading ...