Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 13.2002

Page: 356
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2002/0358
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
356

ROSALYN DEUTSCHE

pisze Lefort - ujmując ją „miłosnym uściskiem dobrego społeczeństwa”123.
Uścisk państwa totalitarnego niweluje lukę pomiędzy państwem a społe-
czeństwem, dławiąc przestrzeń publiczną, czyli miejsce, gdzie władza pań-
stwa jest kwestionowana i gdzie nasze wspólne człowieczeństwo -„pod-
stawa relacji pomiędzy ja a innym” - jest stabilizowane i zakłócane124.
„Miłosny uścisk dobrego społeczeństwa” przestrzega nas przed zagro-
żeniami wynikającymi z pozornie łagodnych marzeń o pełni społecznej,
marzeń, które negują pluralizm i konflikty, ponieważ opierają się na wi-
zerunku przestrzeni społecznej zamkniętej przez zasady autorytarne. Wi-
zerunek ten wiąże się ze sztywną dychotomią publiczne/prywatne, która
odsyła różnice do sfery prywatnej, a sferę publiczną kształtuje jako uni-
wersalną i opartą na konsensusie uprzywilejowaną przestrzeń polityki.

123 C. Lefort, Politics and Humań Rights, (w:) The Political Forms of Modern Society:
Bureaucracy, Democracy, Totalitarianism, MIT Press, Cambridge 1986, s. 270.
124 Ostatnio Jacąues Derrida pisał podobnie o totalitaryzmie, gdy spekulował, iż wyni-
ka on z terroru inspirowanego przez fantom. J. Derrida, Specters of Marx: The State of
the Deht, the Work of Mourning, and the New International, przeł. Peggy Kamuf, Routled-
ge, New York 1994. Derrida odwołuje się do innego złudzenia - nie złudzenia sfery publicz-
nej, ale do „widma komunizmu”. Definiując komunizm jako widmo, Derrida przywołuje
sławne początkowe zdanie Manifestu Komunistycznego: „Widmo krąży po Europie - widmo
komunizmu”. W przeciwieństwie do Marksa i Engelsa, wypowiadając się z innego konte-
kstu historycznego, Derrida pisze o lęku, który to widmo wywołało nie wśród przeciwników
komunizmu, ale wśród jego zwolenników. Dekonstruuje więc przesłanie Manifestu. Dla
niego charakter widmowy jest konstytutywnym rysem komunizmu. Realizacja komunizmu
jest jego destrukcją, nigdy nie jest on w pełni obecny, lecz „zawsze nadchodzący”, poza cza-
sem i przestrzenią. Dlatego komunizm pełni funkcję siły destabilizującej, która uniemożli-
wia całkowicie ukonstytuowane społeczeństwo i dlatego obiecuje odmienne rozwiązania
problemów społecznych. Obietnica ta nie kieruje się jednak ku ideałowi - czemuś znane-
mu, lecz jeszcze nie obecnemu. Występuje raczej wówczas, gdy samo społeczeństwo jest
problemem - otwartym na nieznaną przyszłość, niezdolnym do koherencji. Totalitaryzm
jest właśnie próbą osiągnięcia stanu zamknięcia. Jest konsekwencją ucieczki od podstawo-
wego otwarcia społeczeństwa i wprowadzenia „realnej obecności widma, a więc końca wid-
mowości”. Według Derridy totalitaryzm jest monstrualną realizacją widma. Jednak upa-
dek totalitaryzmu nie oznacza końca komunizmu. Zostaje on raczej wyzwolony od swojej
monstrualnej obecności po to, aby pojawić się jako duch i nawiedzać społeczeństwa kapi-
talistyczne. Derrida porównuje widmo komunizmu do demokracji. Pisze, iż komunizm „po-
dobnie jak demokracja, odróżnia się od każdej żywej aktualności rozumianej jako pełnia
własnej obecności, jako totalność obecności tożsamej z sobą samą”. W tym punkcie analizy
Derridy wydają się zbieżne z poglądami Leforta, który uważał, iż totalitaryzm będący pró-
bą usunięcia demokracji, wynika z niechęci wobec idei, iż wątpliwości demokracji nie mogą
być ostatecznie rozwiązane bez jej destrukcji. Jednak Slavoj Żiżek argumentował ostatnio,
że Derrida myśli o widmie jak o „wyższej warstwie rzeczywistości (...) która znajduje się
poza nią”, staje się więc pozytywnością. Według Żiźka, widmo Derridy nadaje próżni pew-
nego rodzaj istnienia („quasi-bytu”) i jest w ten sposób ucieczką od czegoś jeszcze bardziej
przerażającego, od „otchłani wolności”. Zob. S. Żiżek, wstęp w: S. Żiżek (red.), Mapping
Ideology, Yerso, London 1994, s. 1-33.
loading ...