Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 78
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0081
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
78

MACIEJ GĄSIOROWSKI

Tryptyk Bladelina, oprócz osobliwego widoku Middelburga, prezentu-
je jednak widzowi obraz alternatywny - widok miasta z prawego skrzyd-
ła - wprowadzając wymiar swoistej polemiki wewnątrzobrazowej. Gród
założony na stoku wysokiego wzgórza, ilustrujący, zgodnie z wymogami
narracji, Jerozolimę, przedstawia odmienny, tym razem konwencjonalny
sposób postrzegania miasta100. Na pierwszy plan wysuwają się potężne,
wysokie mury miejskie, ufortyfikowane gęstym rytmem baszt i wież
strzegących dostępu do bram. Zza tej nieprzekraczalnej kurtyny wyziera-
ją szczyty i dachy kamienic, bryły kościołów i ich wieże o zróżnicowanej
wysokości i walorach architektonicznych, potencjalnie odpowiadające
hierarchii kościołów miejskich, budując wrażenie gęstej zabudowy i złożo-
nej struktury tego stołecznego ośrodka. Jego prestiż wzmacnia sprzężona
z nim masywna twierdza wzniesiona na szczycie wzgórza, ze barierą wy-
eksponowanych elementów obronnych, pozwalająca się zinterpretować w
języku form architektonicznych, jako ośrodek władzy101. Uwagę przyciąga
precyzyjnie zaobserwowany system fortyfikacyjny, szczególnie zaakcento-
wany wokół bram, zarówno zamkowej ze stromym podjazdem, jak i miej-
skiej, wykorzystującej strategiczne znaczenie rzeki przepływającej u stóp
wzniesienia, nad którą przerzucony zostaje drewniany most, z dwoma
przęsłami kamiennymi, o zapewne zwodzonej jezdni, poprzedzającymi
potężną, zdwojoną wieżę. Zespół form architektonicznych, budujący pre-
stiż miasta, a może i ulokowanego tam ośrodka władzy, oprócz tego, że
przechodniów, nadaje wnętrzu miasta swoisty zrównoważony rytm, współgrający z ryt-
mem fasad mieszczańskich kamienic, wywołujący u obserwatora wrażenie skrajnego wyci-
szenia i harmonii, jakby świąteczności wypełniającej miejską przestrzeń. Nie ma tutaj nic
z gospodarczego, codziennego życia miasta, jakie znamy z przekazów pisanych, a przede
wszystkim współczesnych przekazów ikonograficznych. Wyciszenie i „sterylność” miasta
Weydena stawia je na przeciwnym biegunie wobec miejskich obrazów Roberta Campina,
mniej precyzyjnych w wykończeniu detalu, ale za to bardziej dynamicznych sugestywnych
w zapośredniczaniu jego specyfiki. Sklepy (lady) są głucho zamknięte, jakaś kobieta wyglą-
da jedynie z progu mieszkania, a obok mężczyzna przesiaduje na ławce przed fasadą są-
siedniej kamienicy. Nie nawiązuje jednak żadnego kontaktu z otoczeniem, zresztą tak jak i
pozostali uczestnicy owego „dziwnego” życia miejskiego. Jedyny wyjątek stanowią dwaj
mężczyźni na najbliższ3'm planie, jeden scharakteryzowany jako właściciel kamienicy, wy-
chodzący na próg swego domu ku przybyszowi, który stojąc przed schodami zwraca uwagę
wyciągniętą lewą ręką na to, co dzieje się w głębi ulicy. Obaj, podobnie jak i pozostali mie-
szczanie, odziani są w odświętne szaty. W ten sposób wykreowany obraz wyciszonego, upo-
rządkowanego i gwarantującego bezpieczeństwo, a więc idealnego miasta, doskonale
współbrzmi z charakterem skupienia i adoracji całej tablicy, a tym samym jeszcze wyrazi-
ściej przenosi wyobrażenie do wymiaru symbolu, znaku.
100 Z perspektywy poczynionych powyżej ustaleń, jak i praktyki ikonograficznej należa-
łoby go określić jako „prawidłowy”, w przeciwieństwie do osobliwości widoku z tablicy środ-
kowej .
1(11 Por.: A. Reinle, Zeichensprache der Architektur, Ziirich, Munchen 1976; C. Haase,
Stadt ais Festung, w: Die Stadt des Mittelalters. Entstehung und Ausbreitung, op.cit.
loading ...