Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 196
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0199
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
196

WIESŁAW RZĄDEK

obserwacji z przytaczaną często w Japonii charakterystyką „dobrego ma-
larstwa” autorstwa Sekiena z 1788 roku. Nauczyciel Utamaro, wówczas
już w podeszłym wieku, we wstępie do Księgi owadów Utamaro napisał,
że „przedmiot malowania najpierw trzeba odkryć sercem, wczuć się weń,
a dopiero potem kopiować go dłonią”46.
Wyjaśnienia takie sytuują postrzeganie sztuki japońskiej w kontek-
ście popularnych w drugiej połowie XIX wieku teorii budujących podsta-
wy interpretowania sztuki dzieci, sztuki prymitywnej, sztuki chorych
psychicznie, ale także greckiej sztuki archaicznej. Emanuel Loewy okre-
ślił podstawy stylistyczne archaiki greckiej jako odzwierciedlenie selek-
tywnego wyboru zapamiętywanych obrazów natury, w którym zasadnicze
kryterium stanowi określenie odrębności, przejrzystości i pełni wyrazu47.
Naturalną, niewykształconą umiejętność percepcji, jaką Loewy znajduje
u Greków, Gonse przeciwstawia świadomej, wykształconej „skoncentrowa-
nej obserwacji” Japończyków. Evett zwraca uwagę na zbieżność wymie-
nionych grup artystycznych z cechami identyfikującymi impresjonistów.
W skrajnej postaci do samego van Gogha można odnieść komentarze
Mantza i Huysmansa, szukających źródeł impresjonistycznego koloru w
aberracjach psychofizycznych48. Van Gogh znał ten typ postrzegania sztu-
ki japońskiej i sztuki impresjonistów, co więcej, przynajmniej częściowo
identyfikował się z nim w swoim liście do Theo, w którym pisał, iż „sztu-
ka japońska jest jak sztuka prymitywna, jak sztuka grecka, jak nasi sta-
rzy Holendrzy, Rembrandt, Potter, Hals, Vermeer, Ostade, Ruysdael”49.
Trudny do zdefiniowania związek między malarstwem impresjonistów
a malarstwem japońskim został w znacznej mierze upubliczniony dzięki
pośmiertnej sławie van Gogha stawiającego ukiyoe na równi ze sztuką
Rembrandta i Milleta. Już jednak w 1884 roku Gonse opisywał naturalne
uznanie, jakim obdarzył obrazy Maneta zaproszony przezeń na wystawę
jego japoński znajomy. Postacie grających w karty miały - jego zdaniem
- niemal wychodzić z obrazu, a jasny kolor był taki, do jakiego był on
przyzwyczajony od dzieciństwa. Tekst Gonse’a stanowi dość charaktery-
styczny przykład szeregu popularnych opracowań, których obfitość, a
także jakość musiała ukierunkowywać zainteresowanie van Gogha. Wy-
chodząc z podobnych, malarskich założeń obserwacji, całkowicie odmien-
ny sposób analizy przyjął znacznie wcześniej, w 1867 roku Rosetti. Jeden
z założycieli Stowarzyszenia Prerafaelitów, wyrażał się z uznaniem o
drzeworytach Hokusaia jeszcze przed europejską ekspansją afirmacji ja-
pońskości, poświęcając im X rozdział swej Fine Art, chiefly contempora-
46 W. Rządek, op. cit., s. 19.
47 E. Loewy, The Rendering of Naturę in Early Greek Art, Londyn 1907. Szerzej tekst
Loewy’ego dyskutuje E. Evett, op. cit., s. 99.
48 Evett, op. cit., s. 84-85.
49 List 511, cyt. za: Arnold, op. cit., s. 158.
loading ...