Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 246
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0249
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
246

PIOTR PIOTROWSKI

tegiami, referencjami, wręcz - jak zobaczymy - odmiennymi ideologiami.
Jednym z nich jest polski artysta - Jerzy Bereś, drugim rumuński - łon
Grigorescu.
Na początek przedstawmy skrótowy opis wybranych akcji pierwszego
z wymienionych twórców49. Jerzy Bereś jest w gruncie rzeczy artystą poli-
tycznym par excellence. Punktem odniesienia jego sztuki jest zawsze poli-
tyka. Interesuje go, czy też interesowała go, konfrontacja z określonymi
siłami politycznymi, a w zasadzie z ich językiem. Bardzo ciekawym ko-
mentarzem języka polityki, czy też - w gruncie rzeczy - języka ąuasi-
politycznego, były rozmaite przedmioty, których znaczenie zawarte jest
w napięciu między wizualnością a dyskursem. Ich sens czytelny jest tylko
w Polsce; odwołują się one bowiem do znaczeń, jakie poszczególnym, po-
tocznym słowom nadawała komentująca politykę codzienna ulica. Wy-
mieńmy kilka przykładów: Klaskacz (1970), gdzie szereg wyciętych w
kształcie dłoni deseczek może być jednocześnie (jakby „na komendę”) uru-
chomionych w rytm oklasków; czy też Szmata (1971) zbudowana z
dźwigni, w której na jednym końcu znajduje się kawałek prostokątnie
wyciętego materiału z napisem „szmata”, na drugim zaś wycięta z drew-
na ręka, przygotowana do powitalnego uścisku (można ją potrząsać, co
powoduje ruch „szmaty”), lub Biurko (1970) składające się z blatu i przy-
mocowanymi doń, rozchylającymi się nogami, które - po rozchyleniu -
umożliwiają złożenie w kroczu przymocowanego na sznurku stempla. Te
przedmioty-komentarze osadzone są w realiach początku lat siedemdzie-
siątych, kiedy część polskiego społeczeństwa, w tym inteligencji, dawała
się zwodzić demagogii nowego sekretarza partii komunistycznej, Edwar-
da Gierka, obiecującego nową twarz socjalizmu.
Niezwykle wymownym, a dla naszych rozważań o męskiej sztuce ciała
bardzo istotnym wydarzeniem, była akcja Beresia Przepowiednia I (Galeria
Foksal, 1968) i następna, nawiązująca do niej, powtarzana kilkakrotnie
Przepowiednia II (Kraków, 1968-1988), uwieńczona pokazem Przepowiednia
II spełnia się (Cieszyn, 1989). W Przepowiedni I artysta z pomocą publiczno-
ści zaciągnął do galerii powalone w pobliskim parku drzewo, następnie
ubrany w biało-czerwone płótno zmontował „dzieło”, którego zwieńcze-
niem był łuk z biało-czerwoną cięciwą wykonaną ze swego „ubrania”.
Przepowiednia II z kolei to odpowiedź na gwałtowną reakcję prasową,
która z kolei pojawia się w bardzo napiętej sytuacji politycznej (jest po-
czątek marca 1968, gwałtowne demonstracje studenckie i brutalna anty-
semicka polityka władz komunistycznych). Znany ze swych aroganckich
i ignoranckich w stosunku do kultury nowoczesnej felietonów autor po-
49 Por.: Jerzy Bereś: zwidy, wyrocznie, ołtarze, wyzwania, red. A. Węcka, Muzeum Na-
rodowe, Poznań 1995.
loading ...