Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 296
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0299
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
296

WHITNEY DAYIS

ru, rodzaju lub gatunku, normalnego czy chorobowego. Kierując się inte-
resem własnego działania terapeutycznego, postrzegali go jako społecznie
nabywaną - w procesie rozwoju po urodzeniu - konstrukcję homoseksual-
nych praktyk społecznych i form kulturowych, o których Foucault twier-
dził, że są rezultatem konceptu naturalnej lub kongenitalnej „homo-
seksualności”10.
Te i inne historyczne białe plamy nie unieważniają teoretycznej ramy
Foucaulta. Jednak sugerują historykom zachowanie wobec niej ostrożno-
ści. Na przykład, uzupełniając badania medycyny i seksuologii Foucaulta
bardziej systematycznym rozpoznaniem literatury i sztuki homoseksuali-
stycznej, można by prawdopodobnie uzyskać odmienny niż u autora Hi-
storii seksualności obraz procesów rozwojowych zachodzących w XIX wieku.
Ponadto wielu teoretyków queer odeszło od dyskursywnego determiniz-
mu typu foucaultowskiego w kierunku ponownego akcentowania spraw-
czego - czy to homofobicznego, homoerotycznego czy też innego - działa-
10 Jako niewielki, ale typowy i wymowny przykład tego przesunięcia przywołuje Fou-
cault (1976, s. 44) artykuł Carla Westphala z 1870 roku (zaznaczając datę i miejsce publi-
kacji, nie podając jednak tytułu) jako „reprezentujący datę narodzin psychologicznego, psy-
chiatrycznego i medycznego pojęcia homoseksualności”, charakteryzowanego „mniej przez
typ seksualnych relacji niż przez pewną jakość seksualnej wrażliwości, pewien sposób in-
wersji męskości i kobiecości w sobie samym”. Jakkolwiek konstatacja ta jest prawdziwa w
szerszym aspekcie historii długiego trwania lub lepiej w retrospektywnej politycznej ocenie
myśli nowoczesnej na temat homoerotyzmu, którą Foucault projektuje w swojej książce, to
jednak jego historyczno-bibliograficzny komentarz pomija niektóre z najtrudniejszych pro-
blemów historycznych. Na przykład Westphal nie używa w ogóle terminu „homoseksual-
ność” (Homosexualitat). Był on wynalazkiem Karla Marii Kertbeny’ego, wolnego Strzelca,
który nie należał do medycznego establishmentu Europy Środkowej - inaczej niż West-
phal, prominentny psychiatra swego czasu (Herzer 1995). A pojęcie Kertbeny’ego było bli-
sko związane z homoseksualistycznym emancypacjonizmem. Miało w części służyć jako ar-
gument do uwolnienia od odpowiedzialności kryminalnej homoseksualistów sądzonych w
groteskowych rozprawach sodomicznych, w które nieustannie byli wplątywani. (Koncept
Kertbeny’ego zachowywał jednak odrębność w stosunku do spekulacji embriologicznych
Karla Heinricha Ulricha z końca lat sześćdziesiątych XIX wieku, mających na celu wyjaś-
nienie badanego zjawiska jako pojawienie się, w przypadku męskiej homoseksualności,
„kobiecej duszy w męskim ciele”.) Własny termin Westphala (1870), contrare Sexualemp-
findung, różnił się od nieodpowiedzialnego instynktu; Empfindung stanowiło perwersję
moralnej uczuciowości (a nawet występek lub grzech), za którą odpowiedzialnością można
było obarczyć podsądnego. W istocie, nawet pozostawiając na boku różnicę w terminologii
Kertbeny’ego i Westphala, wcale nie było oczywiste, że zasadniczy przypadek Westphala -
mężczyzna w przebraniu kobiety - pasuje do koncepcji Kertbeny’ego psychoustrojowej
Homosexualitat, która niekoniecznie musiała się wyrażać w jakiejś szczególnej praktyce
erotycznej lub jakimkolwiek jawnym zachowaniu. Około 1900 roku termin Homosexualitat
pokrywał swym znaczeniem zarówno kongenitalny Instinkt - „homoseksualność” Kertbe-
ny’ego - jak i doraźną lub to, co Freud (1905) nazwał „amfigeniczną”, seksualną aktywność
homoseksualną (tj. „typ relacji seksualnych”). Niezależnie od tego, czy denotował on czy
też nie patologię lub chorobę, różnił się w tym momencie od „wrażliwości” - denotowanej
loading ...