Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 331
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0334
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
DAWANIE TWARZY: UPUBLICZNIANIE I POLITYKA PROZOPOPEI ANDY’EGO WARHOLA

331

cą Ja” podlegającego ochronie, tym bardziej rozpoznawalnego, że podda-
nego wyabstrahowaniu50.
Jeśli autorytet, lub „bycie insiderem” (by powrócić do terminu Warho-
la) łączy się w kulturze Stanów Zjednoczonych z przywilejem tłumienia
i ochrony ciała, rozumiemy, dlaczego rozpoznanie i miłość oferowane
przez towar okazują się, jak pisze Berlant, szczególną pociechą dla ko-
biet, Afro-Amerykanów i innych mniejszości, historycznie niedopuszczo-
nych do udziału w sferze publicznej. Konsumpcja dostarcza ograniczonej
możliwości zarządzania własnym ucieleśnieniem: „Bądź kimś z ciałem”
(.Be somebody with a body) głosi reklama, którą Warhol wykorzystał w
obrazie z 1980 roku. Myślę, że sposób, w jaki konsumpcja przynosi obiet-
nicę wyważenia między ucieleśnieniem a wyabstrahowaniem, jest zrozu-
miały dla kogoś, kto jak ja uważa robienie zakupów za skuteczny środek
antydepresyjny. Afektywna nagroda za konsumpcję polega częściowo na
tym, że konsumując produkt możemy utożsamiać się z każdym, kto ten
produkt konsumuje; zyskujemy dostęp do innego sposobu uniwersalizacji
siebie i swoich pragnień. Warhol zauważył, że „możesz oglądać TV i wi-
dzisz coca-colę, i wiesz, że Prezydent pije colę, i Liz Taylor pije colę, i my-
ślisz sobie, że ty też możesz pić colę. (...) Wszystkie cole są takie same
i wszystkie cole są dobre”51.
J° Theodore D rei ser znakomicie uchwycił ten mechanizm codziennej reklamy i kon-
sumpcji w powieści Sister Carrie (w przekładzie Z. Popławskiej, Siostra Carrie, Warszawa:
Książka i Wiedza 1949, s. 110):
Piękne suknie były dla Carrie argumentem przekonywającym. Przemawiały tkliwie i po
jezuicku za sobą. Gdy znalazła się w takiej od nich odległości, że mogła słyszeć, co mówią,
pragnienie posiadania kazało jej dawać życzliwy im posłuch. Głos tak zwanych przedmiotów
martwych! Któż przetłumaczy nam język kamieni?
- Moja kochana - mówił koronkowy kołnierz, który przymierzała u Patridge’a [sic.] - jest ci
we mnie bardzo ładnie. Weź mnie.
- Och, te małe nóżki! - mówiła delikatna skóra nowych trzewików. - Jak ślicznie je obuwa!
Co by to była za szkoda, gdyby kiedykolwiek pozbawione były mojej opieki!
Zrozumiała jest wielka atrakcyjność butów dla Carrie, bohaterki powieści Dreisera: bu-
ty (jako fetysz par excellence) nie tylko domagają się uznania dla Carrie jako kobiety, ale
obiecują okryć ją i ukoić, a więc wypełnić te same funkcje prostetyczne i profilaktyczne, ja-
kie publiczne ja wypełnia wobec nie naznaczonego ciała białego mężczyzny.
jl Warhol, Philosophy, s. 100-101. W oczywisty sposób równie ważny i ciekawy jest tu
także temat powtórzenia. W obrazach takich, jak Thirty Are Better Than One (powtórzenia
obrazu Mona Lisa), dyptyk Marilyn, albo 100 Coke Bottles, powtórzenie tego samego wize-
runku na jednym obrazie powoduje, że samo powtórzenie staje się tematem dzieła. Powtó-
rzenie mogło być dla Warhola szczególnie atrakcyjne jako kolejny sposób wyważenia napię-
cia pomiędzy ucieleśnieniem a wyabstrahowaniem. Jak zauważył Michel Foucault a
propos Warhola, powtórzenie, umożliwiając rozpoznanie, podważa tożsamość: „Nadejdzie
dzień gdy, za pomocą podobieństwa przekazywanego bez końca wzdłuż całej długości serii,
sam wizerunek, wraz z nazwą, którą nosi, zatraci swoją tożsamość. Campbell, Campbell,
Campbell, Campbell”. This IsNot a Pipę (Berkeley: University of California Press 1983), s. 54.
loading ...