Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 15.2004

Page: 83
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2004/0085
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
O STOSUNKU SZTUKI DO NATURY

83

Ideał, prawda, natura i styl aspirują do rangi kluczowych pojęć, kon-
stytuujących Mehofferowe myślenie o artystycznej twórczości; myślenie
oparte na zasadach uznanych, krytykujących pogląd o możliwości wy-
uczenia się sztuki w szkole i akcentujących dyrektywę przetwarzania
natury zgodnie z własnym talentem. Malarstwo powinno więc dążyć do
ideału i prawdy na drodze dystansowania się od natury, eliminowania
zbędnych szczegółów, ujmowania odebranego wrażenia w karby stylu.
Młody artysta przemierza drogę od pierwszych przemyśleń do ich
ostatecznej krystalizacji w Uwagach.... Zdaniem Mehoffera indywidual-
ność i talent danego twórcy usprawiedliwiają jego sposób przetwarzania
natury, nie narażając go zarazem na zarzut o nieprawdziwość. Sformu-
łowanie tego poglądu Mehoffer zawdzięcza prawdopodobnie kontaktowi
z malarstwem Wyspiańskiego i Slewińskiego, którzy, wychodząc od na-
tury, przetwarzali ją adekwatnie do własnej koncepcji i kreowali jej oso-
bliwe, różnorodne wizje. Mniej radykalny autor Uwag... dojrzewa do
zaakceptowania takiej postawy, by w końcu zasymilować ją i uznać za
całkowicie zgodną z jego własnymi zapatrywaniami na sztukę.
Frapującej ewolucji podlegają również poglądy Mehoffera na szkol-
nictwo akademickie, ostro krytykowane po edukacji w Krakowie i Wied-
niu, a doceniane i chwalone w trakcie nauki w Paryżu, gdzie nauczyciele
nie krępowali tak bardzo swych uczniów regułami i szablonowym sposo-
bem przekazywania wiedzy. Miody uczeń Matejki odkrywa dla siebie
osobliwy obszar, niszę, usytuowaną pomiędzy konserwatywną edukacją
a awangardą paryską bojkotującą utarte, oficjalne drogi poznawania
sztuki. Stąd aprobata dla Akademii Collarossi - miejsca o charakterze
przypominającym szkolnictwo akademickie, a jednocześnie nie krępują-
cym adeptów malarstwa w ich indywidualnym rozwoju i akceptującym
nowości. Mehoffer, obawiając się bycia średnim talentem, a zarazem
łaknąc uznanego zaplecza akademickiego, znajduje dla siebie idealne
warunki w Paryżu, gdzie nawet akademicy przejmowali nowinki z Salo-
nu Niezależnych, unikając tym samym skostnienia, charakterystycznego
dla Krakowa i Wiednia.
Zachowawczość i pragnienie oddania w sztuce własnej współczesno-
ści, postulaty na pierwszy rzut oka nieco sprzeczne, kształtują osobowość
teoretyka i praktyka, sytuując go zawsze w strefie pomiędzy sztuką
uznaną a awangardową, w obszarze nakładania się obu opcji, ich styku,
czy też miejscu możliwego dialogu. Tezę tę potwierdza także fascynacja
Mehoffera dziełami Puvisa de Chavannes’a i Bócklina, podziwianych
zarówno przez akademików, jak i twórców modernistycznych, umieją-
cych operować na pograniczu obu środowisk, w punkcie ich potencjalne-
go spotkania.
loading ...