Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 15.2004

Page: 265
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2004/0267
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
PATRZĄCE RĘCE I ŚLEPE PLAMKI: GALILEUSZ JAKO RYSOWNIK

265

Na dole po prawej, taszystowskie maźnięcia farby sugerują ciągle jeszcze
oświetlony przez słońce masyw wzgórz oraz leżące już w cieniu zagłę-
bienia.
W celu oddania rosnącego kontrastu między ciemnością i intensyfi-
kującym się światłem, nałożone zostało dodatkowe zacienienie w dolnym
obszarze drugiej kuli (il. 14), zmniejszające się następnie po lewej w
smugi i pasma. Oświetlony sierp odznacza się na ciemnym tle z całą fi-
nezją chiaroscuro - istna eksplozja pełnego światła słonecznego. Po ośle-
piająco rozświetlonym sierpie i ostrym kontraście linii oddzielającej go
od nocy księżycowej - wraz ze zmniejszaniem się ciemności - ponownie
podjęte zostaje subtelne opracowanie oświetlenia w celu oddania odbite-
go światła ziemi. W końcu, lewa krawędź księżyca staje się jaśniejsza od
strefy przejściowej między światłem i cieniem, tak że do odróżnienia jej
od nocnego nieba potrzebne było szczególnie silne zaznaczenie kolistej
linii konturu. Zarówno jasna, jak i ciemna strona satelity Ziemi świecą
na zewnątrz w przestrzeń mieniącym się opalizowaniem. W górnym


15. Faza księżyca z 30 XI 1609 r., godz. 5.00 (detal z il. 12)
loading ...