Rocznik Historii Sztuki — 28.2003

Seite: 285
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2003/0286
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
ŚWIĄTYNIE I KLASZTORY PÓŹNOBAROKOWE W ARCHIDIECEZJI LWOWSKIM)

285

UWAGI GENERALNE

Archidiecezja lwowska była jedyną diecezją na Rusi Koronnej, której stolica arcybiskupia była uloko-
wana w silnym ośrodku artystycznym, jakim stał się Lwów. Jego znaczenie w XVIII w. może z powodze-
niem być porównywalne z największymi centrami Rzeczypospolitej - Warszawą i Wilnem. Co prawda,
ośrodek lwowski zaczął być znaczący dopiero od około 1730 г., czyli w okresie późnego baroku i rokoka.
Dlatego też do budowy kościoła kapucynów, fundowanego przez Elżbietę Sieniawską, trzeba było sprowa-
dzać w 1717 r. architekta z Warszawy. Może też warszawskiemu twórcy należałoby przypisać okazały ko-
ściół trynitarzy Świętej Trójcy. Nie można też wykluczyć, że projekt został przysłany z Rzymu. Świątynia
otrzymała wydłużony plan krzyża łacińskiego z kopułą, loggiami nad nawami bocznymi i dwuwieżową
fasadę. Było to chyba najbardziej monumentalne założenie tego typu w polskiej architekturze XVII i XVIII w.

Wysoko kwalifikowani architekci byli na stałe angażowani przy rezydencjach magnackich: Sieniaw-
skich w Brzeżanach, Sobieskich w Żółkwi, Potockich w Stanisławowie i Buczaczu453. W miastach prywat-
nych przy rezydencjach tworzono ośrodki artystyczne. Architekci projektowali i pilnowali budowy świątyń
fundowanych przez chlebodawców. Nie wszystkich znamy z nazwiska. Centralny kościół drewniany w Toł-
stem, fundacji hetmana Adama Sieniawskiego, projektował z pewnością architekt nadworny, kapitan J. de
Logau, inżynier z korpusu oficerskiego, podległego hetmanowi. W Stanisławowie, gdzie rezydował hetman
Józef Potocki, również inżynierowie wojskowi pozostawali na jego usługach. Nie przypadkiem kościoły
w Kąkolnikach, Monasterzyskach i bernardynów w Józefowie nad Wisłą, związane z fundacją hetmana,
mają jednakową formę architektoniczną. Za czasów Jakuba Sobieskiego architektem nadwornym w Żółkwi
był Antonio Castelli, autor fundacji sakralnych królewicza (Złoczów, Kukizów). Przy licznych i hojnych
fundacjach pana na Buczaczu, Mikołaja Potockiego, starosty kaniowskiego, budowle sakralne realizowali
wybitni twórcy z architektem Bernardem Meretynem i rzeźbiarzem Janem Jerzym Pinslem na czele. Przy
„metrach buczackich" kształcili się w tym mieście polscy artyści, m.in. Jan i Maciej Polejowscy. Znaczenie
ośrodka w Buczaczu dobitnie podkreślił Piotr Krasny454.

Zagadką pozostaje nazwisko twórcy kościoła Karmelitanek trzewiczkowych, z owalną nawą i kopułą.
Karmelitanki nie miały architektonicznego wzorca. Mogła tu przeważyć wola fundatora lub koncepcja ar-
chitekta. Kaplica Wiśniowieckich przy katedrze łacińskiej także została nakryta owalną kopułą. Może w oby-
dwu dziełach należy szukać twórców wśród architektów pozostających w służbie fundatorów. Kaplica
Wiśniowieckich otrzymała bogaty wystrój rzeźbiarski z warsztatu Baltazara Fontany, a więc o rodowodzie

- krótko mówiąc - krakowskim. Już Tadeusz Mańkowski przypuszczał, że we Lwowie mogli działać uczniowie
lub współpracownicy mistrza Baltazara, ale nie wskazał na żadne konkretne dzieło455. Dekoracje stiukowe
kaplicy z motywem rozchylanej przez putta kotary są świadectwem wprowadzenia do lwowskiej sztuki
barokowej koncepcji teatralnej Berniniego.

Nieliczni architekci, czynni w archidiecezji, mieli zawsze wypełniony portfel zleceń. Dlatego też ber-
nardyni w Gwoźdźcu, rozpoczynając budowę murowanego kościoła i klasztoru w 1730 г., sięgnęli - moim
zdaniem - po architekta aż do Czech. Był nim zapewne Anton Auguston jun.

Sytuacja w środowisku lwowskim zaczęła się zasadniczo zmieniać, gdy przed 1738 r. osiadł w mieście

- przybyły z Czech lub Moraw - wybitny architekt Bernard Meretyn. Prezentował typ nowożytnego przed-
siębiorcy budowlanego. Wprowadził nowe zasady organizacji pracy. Był on projektantem nie tylko architek-
tury świątyni, ale także dekoracyjnego wystroju i wyposażenia, jak ołtarze, ambony. Dzięki temu jego wnętrza
odznaczają się jednorodnością i harmonią. Do tych angażował stale współpracującą z nim grupę kamienia-
rzy, snycerzy, malarzy. Meretyn podniósł poziom artystyczny budowli sakralnych na najwyższy poziom.
Kościół misjonarzy w Horodence jest znaczący nie tylko w obrazie późnobarokowej architektury Rzeczy-
pospolitej, ale także Europy Środkowowschodniej. Z Meretynem konkurował z powodzeniem tylko jeden -
zresztą polski architekt - Jan de Witte, twórca niezwykłego kościoła dominikanów Bożego Ciała we Lwo-
wie (1744-1769). Budowa ta była niejako wyzwaniem rzuconym Meretynowi, który równocześnie projek-
tował i wznosił monumentalną katedrę greckokatolicką Świętego Jura (1744-1759). Dwie wielkie kopuły,
wieńczące te świątynie, wpisały się trwale w panoramę miasta.

Krasny 1999, s. 85.
Ibidem, s. 87.
Mańkowski 1937, s. 49.
loading ...