Muzeum Narodowe <Breslau> [Editor]; Muzeum Śla̜skie <Breslau> [Editor]
Roczniki Sztuki Śląskiej — 8.1971

Page: 125
DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rszs1971/0214
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RECENZJE I OMÓWIENIA

MIECZYSŁAW Z LAT (Wrocław)

Janusz Kębłowski, Rzeźba dekoracyjna w architekturze śląskiej w pierwszej polowie
wieku XVI, Zeszyty Naukowe UAM, Historia sztuki Nr 4, Poznań 1966, s. 63-266, 68 il.

Janusz Kębłowski, Renesansowa rzeźba na Śląsku 1500-1560, Poznań 1967, Poznańskie
Towarzystwo Przyjaciół Nauk, s. 201, 185 il.

Wydane w odstępie roku dwie publikacje Janusza Kębłow-
skiego uzupełniają się nawzajem, sumując całość dotychczaso-
wych badań nad interesującym okresem w historii rzeźby ślą-
skiej: 1. połową XVI w. Zakres geograficzny rozpatrywanego
materiału zabytkowego jest w obu pracach identyczny, obej-
muje Śląsk w jego granicach z XVI w.; chronologiczny zasięg
swych poszukiwań wyznacza Kębłowski w tych dwu publika-
cjach nieco inaczej: przyjmując kryterium stylu i kierując swą
uwagę na renesans „italianizujący" dostrzega górną granicę
tego nurtu w rzeźbie architektonicznej ok. 1520 r., w rzeźbie
figuralnej ok. 1500 r. i stosownie do tego konstruuje chronolo-
giczną perspektywę obydwu prac, zgodnie zamkniętą ok. 1560 r.

Podział materiału zabytkowego na dwie publikacje, doko-
nany według kryterium rzeczowego, jest na tyle ostry, na ile
pozwala rozróżnienie rzeźby architektonicznej — głównie obra-
mień otworów — i rzeźby figuralnej. Każdy z tych gatunków
wymagał nieco innego ujęcia, inny jest też stopień selekcji
zabytków wprowadzonych do każdej z prac. Rozpatrując rzeź-
bę architektoniczną Autor dokonał surowszej eliminacji sku-
piając swą uwagę na tych dziełach, które uznał za „ważne i któ-
re jednocześnie powstały w wyniku działalności czterech dają-
cych się bliżej określić warsztatów" {Rzeźba dekoracyjna,
s. 63-64). W książce o rzeźbie figuralnej liczba wyróżnionych
warsztatów i indywidualności twórczych jest znacznie większa,
a całość materiału rozpatrywana zarówno w aspekcie historycz-
nym, jak i systematycznym, toteż tylko stosunkowo nieliczne
zabytki lego typu zostały świadomie pominięte.

I

Rozprawa Rzeźba dekoracyjna w architekturze śląskiej
w pierwszej polowie wieku XVI, ujęta w klamry „Wstępu"
(s. 62-64) i „Uwag końcowych" (s. 126-128), składa się z czte-
rech rozdziałów, odpowiednio do czterech warsztatów kamie-
niarsko-rzeźbiarskich wyróżnionych przez Autora. Rozdziały
noszą tytuły: „Wandalin Roskopf", „Hans Richter", „Hans
Lyndener", „Warsztat Chojnowski". Pracownie te i stojący
na ich czele mistrzowie byli w różnym stopniu znani dotych-
czasowym badaczom. Roskopfowi poświęcono najwięcej uwagi
ze względu na jego wyjątkowe znaczenie dla wprowadzenia

form renesansowych do sztuki śląskiej. Lindener, choć należał
już do następnej generacji, silniej związany był z późnogotycką
tradycją, jakkolwiek i on przeszedł podobną jak Roskopf ewo-
lucję ku formom renesansu. Do charakterystyki obu mistrzów
Kębłowski wprowadził nowe akcenty wraz z kilku nowymi
atrybucjami. Najbardziej samodzielnie ujął jednak następne
grupy dzieł: Richtera i Warsztatu Chojnowskiego. Dwa roz-
działy poświęcone tym zespołom dają po raz pierwszy tak so-
lidne i wszechstronne ich analizy, co trzeba uznać za po-
ważny walor pracy, nawet jeśli — jak podpisany — ma się
wątpliwości co do niektórych wniosków wyprowadzanych z tych
analiz.

Roskopf jest wśród śląskich architektów i rzeźbiarzy 1. po-
łowy XVI w. postacią najlepiej uwierzytelnioną w dokumen-
tach. Zapewniło mu to wyjątkowe zainteresowanie history-
ków sztuki, zarazem jednak stworzyło wyjątkowe pokusy atrye
bucyjne, a co za tym idzie — spory i dyskusje. Ostateczni-
jednak różnice zdań nie dotyczą podstawowego zespołu udo-
kumentowanych dzieł Roskopfa, które już dawno zostały roz-
poznane w podstawowej pracy O. Wendego i wobec których
Janusz Kębłowski także nie zgłasza zastrzeżeń atrybucyjnych.
Recenzowana praca podejmuje natomiast próby wysunięcia
lub podtrzymania pewnych hipotetycznych atrybucji, tych zwła-
szcza dzieł, przy których wykonaniu można domyślać się
współpracy Roskopfa z innymi mistrzami. Wykluczając słusznie
z kręgu dzieł Roskopfa portal wrocławskiego Domu Kapi-
tuły z r. 1527 podtrzymuje Kębłowski jednak oparte na pomyłce
Wendego przypuszczenia o rzekomym inicjale BH na sklepie-
niu tego domu — jako sygnaturze mistrza. Błąd Wendego
(a także Wernickego) wynikł z mylnego odczytania mono-
gramu na jednym ze zworników. Na zwornikach sklepiennych
wykuto i wymalowano herby biskupstwa wrocławskiego, bisku-
pa Turzona oraz tych członków kapituły, którzy z budową byli
bezpośrednio związani: Piotra Jenkowicza i Stanisława Sauera;
obydwu kanoników upamiętnia ponadto zachowana tablica
fundacyjna z 1520 r. Wspominany przez dawniejszych bada-
czy zwornik zdobi tarcza herbowa z inicjałem PI (a nie BH),
odnoszącym się niewątpliwie do Piotra Jenkowicza.

Mistrz podpisujący się znakiem właśnie dzięki skru-
pulatnemu sygnowaniu swych dzieł z lat dwudziestych i trzy-
loading ...