Muzeum Narodowe <Breslau> [Editor]; Muzeum Śla̜skie <Breslau> [Editor]
Roczniki Sztuki Śląskiej — 8.1971

Page: 131
DOI article: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rszs1971/0220
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Recenzje i omówienia

131

w tym okresie, wywołany ruchem protestantyzmu, rysuje
się interesująco również w treściach pomników nagrobnych,
a przede wszystkim epitafiów. Rozróżnienie oraz porównanie
epitafiów katolików i protestantów — zaniechane w omawia-
nej książce — mogłoby nasunąć ciekawe i ważne spostrzeżenia.
Na stronach poświęconych programom treściowym o kapi-
talnym problemie protestantyzmu i zmian, które wywołał on
w pomnikach sepulkralnych, Kębłowski ledwie wzmiankuje
w paru wierszach. Tym nadmiernym uproszczeniem trzeba
zapewne tłumaczyć całkowicie mylne twierdzenia Autora o „celu
modlitwy złączonej z epitafium" (protestanckim) oraz o rze-
komych funkcjach tego epitafium: „wyjednania odpuszczenia
grzechów" i „podniety do dewocji prywatnej" (s. 176-177).
Modlitwa była istotnym czynnikiem w funkcjach katolickiego
obrazu dewocyjnego; w katolickich epitafiach renesansowych
stanowiła już tylko jeden z wielu elementów. Świadomie i ka-
segorycznie odrzucił ją natomiast Luter, surowo zakazując
t doracji obrazu i modlitwy przed nim oraz ograniczając funkcje
apitafiów i obrazów religijnych do upamiętniających lub ilu-
etratorsko-dydaktycznych 25.

25 M. Luther, Von beider Gestalt des Sakrainents zu nehmen, 1522,
Weimaru Ausgabe, II, s. 31-33; H. F. von Campenhausen, Zwlnglt und
Lutlter zur Bildfrage, [w:] Das Gottesbild Im Abendland, Berlin 1957, s. 166;

Książka Janusza Kębłowskiego o rzeźbie renesansowej Ślą-
ska jest ważną pozycją w badaniach nad sztuką tego regionu.
Sumuje wyniki dotychczasowych badań samego Autora i jego
poprzedników, zwraca uwagę na dzieła przeoczone lub nie-
słusznie zapoznane, prostuje i uzupełnia opinie odnoszące się
do zagadnień szczegółowych i uogólnień, co najcenniejsze
jednak — tworzy pewien obraz całościowy, pierwsze tak wszech-
stronne ujęcie ważnego półwiecza historii śląskiej rzeźby. Jak
każda próba syntezy dokonuje i omawiana praca rozstrzygnięć,
nieraz arbitralnych, w kwestiach nie zawsze dostatecznie zba-
danych i jak niemal każda tego typu praca historyczna nie zaw-
sze respektuje pojedyncze fakty, poddając je niekiedy nadmier-
nej presji, w imię autorskiej wizji procesu rozwojowego lub
przyjętego systemu porządkującego. Zgłoszone w tej recenzji
sprzeciwy, zastrzeżenia i wątpliwości mogą ważyć na general-
nej ocenie pracy dopiero po zrelatywizowaniu ich skali, sto-
sownie do wskazywanej tu również miary bezspornych osiąg-
nięć Autora, a zwłaszcza wyraźnego postępu dokonanego
w stosunku do dotychczasowej wiedzy w tym zakresie.

K. Goldammer, Kidlsymbolik des Protestantismus, Stuttgart 1960, s. 14. 60;
B. Steinborn, Malowane epitafia mieszczańskie na Śląsku w latach 1520-
1620, „Roczniki Sztuki Śląskiej", IV (1967), s. 10, 13-15.

PIOTR ŁUKASZEWICZ (Wrocław)

Ernst Scheyer, Schlesische Malerei der Biedermeierzeit, Frankfurt am Main 1965
(„Bau- und Kunstdenkmaler des Deutschen Ostens", Reihe C, Band 2), 363 s., 124 ilustr.

Książka Ernsta Scheyera, wbrew temu co zapowiada tytuł,
nie jest monografią jednego z rozdziałów dziewiętnastowiecz-
nej sztuki śląskiej. Gromadzi ona dwadzieścia jeden artykułów,
dotyczących wybranych zagadnień malarstwa epoki bieder-
meieru na Śląsku, opublikowanych w różnych wydawnictwach
w latach 1929-1965 l. Autor — organizator dużej wystawy
biedermeierowskiej we Wrocławiu w 1930 r., dobrze zaznajo-
miony z przedwojennymi wrocławskimi kolekcjami muzealnym

1 1. Biedermeier in Literatur und Kunstgeschichte, „Aurora, EichendortT-
-Almanach", 20 (1960), s. 13-29; 2. Schlesische Maler der Biedermeierzeit,
„Schlesische Monatshefte", 7 (1930), s. 140-154 ; 3. Carl Daniel Bach und die
Anfungc der Breslauer Kunstschule, (w:) E. Scheyer, Kunstakademie Breslau
und Oskar Moll, Wiirzburg 1961, s. 14-22; 4. Johann H. Chr. Konig und das
Schlesische Burgerportrat, „Schlesien", 4 z. 1 (1959), s. 10-16; 5. Das schlesische
Gcsicht zur Biedermeierzeit, „Die Bergstadt", 19, t. 2 (1930/31), s. 402-410;
6. Zmn Leben und Werk des Breslauer Miniaturmalers Amand G. Zausig, „Schle-
sische Monatshefte", 6 (1929), s. 165-172 ; 7. Carl Herrmann, ein oberschlesi-
scher Nazarcner, „Der Oberschlesier", 13 (1931), s. 2-12; 8. Maler Herrmanns
Schlosserrcise in das Riesengebirge, „Der Wanderer im Riesengebirge", 8 (1931)
s. 115-120; 9. Joseph Raabe, der Maler Goethes, „Germanie Review", 23 (1947),
s. 1-26; 10. Joseph Raabe ais Portrdtist, (w:) Bewalircn und Gestalten, Fest-
schrift zum 70. Geburtstag von Giinther Grundmann, Hamburg 1962, s. 123-
128; 11. August Kopisch, (w:) Schlesische Lebensbildcr, 4, Breslau 1931, s. 310—
324; 12. Eichendorffund die bildenden Kilnstc, „Aurora, Eichendorff-Alma-
nach", 16 (1956), s. 7-33; 13. C.A.E. Schaeffer, ein Freund Joseph von
Eichcndorffs, „Aurora, Ein romantischer Almanach", 2 (1932), s. 61-73;
14. Franz Th. Kugler, der muslschc Gehcimrat, „Aurora, Eichendorff-Al-
manach", 22 (1962), s. 45-73; 15. Schlesicns Land — Schlesiens Stadle, „Der
Oberschlesier", 13, z. 6 (1931), s. 315-325; 16. Christoph Nathc, und die Land-
schuftskunst des ausgehcnden 18. Jahrhundcrts, „Aurora, Eichendorn-Alma-
nach", 18 (1958), s. 33-56; 17. Gustav A. Boenisch, ein oberschlesischer
Nordlandfahrer, „Der Oberschlesier", 13 (1931), s. 683-684 18. Adolph Dressler
und seine Schule schlesischer Landschaftsmalerei, „Schlesische Monatshefte",
8 (1931), s. 246-254; 19. Julius Hubner, yom Biedermeier zur Akademie, „Auro-
ra, Eichendorll-Almanach", 23 (1963), s. 55-76; 20. Julius Scholtz, Portrut
undhistorisches Genie, „Schlesien", 10, z. 2 (1965), s. 92-96; 21. Carl F.Lessing-
ais Landschafter, „Aurora, Eichendorff-Almanach", 25 (1965), s. 49-64.

i prywatnymi — jest niewątpliwie najwybitniejszym i od śmierci
Erwina Hintzego właściwie jedynym znawcą tematu. Szkoda
więc, że nie zrealizował pierwotnego swego zamiaru opracowa-
nia wyczerpującej monografii biedermeieru śląskiego, o którym
wspomina we wstępie do obecnej publikacji. Stanęły temu na
przeszkodzie konieczność opuszczenia Niemiec już w 1933 r.,
a później olbrzymie zniszczenia w zasobach artystycznych Ślą-
ska, powstałe w wyniku ostatniej wojny. O zniszczeniach tych
uświadamia m. in. ilość ilustracji reprodukowanych w książce
z fotografii, zachowanych w zbiorach autora, lub z dawniej-
szych publikacji. Na marginesie warto jednak zauważyć, iż
Scheyer nie postarał się o ujęcie obecnego stanu posiadania
w interesującej go dziedzinie. Nie wie np., że obraz Scholtza Prze-
gląd ochotników, reprodukowany w książce z dawnej ilustracji,
nie uległ zniszczeniu i znajduje się od 1952 r. w berlińskiej
Nationalgalerie (NRD). Nie uwzględnia też dzieł zachowanych
w Muzeum Śląskim (głównie rysunki) i Muzeum Narodowym
w Warszawie, jakkolwiek ocalało istotnie bardzo niewiele.

Zapoznanie się z treścią książki Scheyera, nawet jeśli połowa
jej zawartości łatwo dostępna jest w rocznikach przedwojen-
nych czasopism śląskich, wydaje się celowe ze względu choćby
na niewielką u polskiego czytelnika znajomość tego okresu
sztuki śląskiej. Forma, jaką autor nadał swej publikacji, pozwo-
liła na włączenie studiów wykraczających tematyką poza ścisłe
ramy wyznaczone tytułem, tak w zakresie chronologii, jak
i topografii. I tak znalazły się w niej rozdziały dotyczące w dużym
zakresie osiemnastego jeszcze stulecia, w szczególności działal-
ności wybitnego, łużycko-lipskiego rysownika Christopha Nat-
hego (1753-1806) oraz początków wrocławskiego szkolnictwa
artystycznego i postaci Karla Daniela Bacha na przełomie
XVIII i XIX w. Z drugiej strony książka zawarła studia poświę-
cone malarzom takim, jak Dressler, Hubner, Lessing i Scholtz,
których dojrzała twórczość mieści się w pojęciach akademizmu
loading ...