Instytut Historii Sztuki <Krakau> [Editor]
Sztuka Kresów Wschodnich: materiały sesji naukowej — 1.1994

Page: 113
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/skw1994/0115
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Warsztat rzeźbiarski Tomasza Huttera. Zagadnienie rozwoju i promieniowania

113

były te motywy, które prowincjonalnych rzeźbiarzy fascynowały kostiumolo-
gią (tworzoną przez Huttera w oparciu o graficzne wzorniki), a przy tym
podsuwały gotowe rozwiązania dla „asysty" barokowego ołtarza — wszel-
kiego rodzaju geniuszy, puttów towarzyszących rzeźbom pryncypialnym itd.
Do takich należy, rozpowszechniony zwłaszcza po połowie wieku, motyw
chłopca, czasem putta — ubranego w antyczną zbroję anatomiczną, bądź
w renesansowe pludry, zawsze o podobnym upozowaniu, z nieodłącznym
kartuszem bądź atrybutem w ręku.

Losy formuły rzeźbiarskiej, jaką przyniósł ze sobą wykształcony nad
Izarą i Dunajem Hutter, dowodzą pewnej jej alienacji w środowisku miejs-
cowym. Nikt z jego naśladowców nie był zdolny dorównać wysokiemu
poziomowi dzieł autorskich mistrza. Wpływ sztuki Huttera był dość rozległy,
ale wyjątkowo płytki, odmiennie niż to było choćby w rzeźbie lwowskiej szkoły
rokokowej, która rozprzestrzeniła się od razu szerokim nurtem, utrzymując
najczęściej dobry poziom. Duża liczba wybitnych artystów i skala ich talentu
w sposób wyjątkowy w skali polskiej dopomogły w stworzeniu środowiska
o zdecydowanym obliczu. Nie bez znaczenia była tu także modna, wstępująca
formuła artystyczna. Formacja hutterowska należąca do dojrzałego baroku,
wyraźnie natomiast zstępowała ze sceny.

Zagadnienie inspiracji rzeźbą hutterowską nie ogranicza się jednak tylko
do najbliższego kręgu i przekracza zasięg lokalny. Jest co najmniej trzech
rzeźbiarzy małopolskich kolejnej generacji — a są to wyraźne indywidualności
artystyczne —-w których twórczości stylistyka Huttera znalazła pewien refleks.
Z pewnością nie praktykowali oni w warsztacie jarosławianina, ale różnymi
drogami zetknęli się z jego oeuvre. Naturalną koleją rzeczy, z uwagi na
bliskość terytorialną, stylistyczna formuła Huttera oddziaływała na twórczość
rodziny rzeźbiarskiej Korneckich z Bochni, szczególnie zaś Piotra Kornec-
kiego44. W pierwszym rzędzie zwracał się on w kierunku tradycji rzeźby
krakowskiej 1. poł. XVIII w., zwłaszcza Antoniego Frączkiewicza. Myślę
jednak, że zauważana w jego twórczości przez Mariusza Karpowicza45
fascynacja „potencjalną, zmagazynowaną siłą", „siłą w stanie spoczynku",
atletycznością postaci ludzkiej i realizmem kształtowania draperii ma swoje
źródło w tak właśnie zdefiniowanej sztuce Huttera nb. ogarniającej swym
zasięgiem także nieodległe od Bochni tarnowskie.

Związany przez wiele lat z Sandomierzem, Hutter także tu inspirował
rzeźbiarzy kolejnej generacji. Jego sztuce, zwłaszcza objawianej przez nią
szczególnej atmosferze, ale i szczegółowym rozwiązaniom kompozycyjnym
wiele zawdzięcza rzeźbiarz z Moraw, Władysław Ludwik (Ludwig), autor
ołtarza głównego w kolegiacie sandomierskiej z r. 175646 (il. 20).

Najciekawiej przedstawia się jednak twórczość snycerza osiadłego w Kra-
kowie, niewątpliwie bardziej niż Ludwik utalentowanego. Jego capolavoro to
figury w ołtarzu głównym u Bernardynów w Krakowie (il. 22). Poza tym da się
zidentyfikować cały szereg jego dzieł w Małopolsce Zachodniej47. Ten działa-
loading ...