Żygulski, Zdzisław
Dzieje polskiego rzemiosła artystycznego — Warszawa, 1987

Seite: 91
DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/zygulski1987a/0094
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
częła działalność grupa wychowanków profesora Stanisława Dawskiego, m. in. Lucjan Gajos, Aleksandra Gończyńska, Jan 91
Kosiński, Bohdan Kupczyk, Amanda Różańska, Wiesław Sawczuk i Barbara Urbańska. Na wystawie polskiego współczes-
nego szkła artystycznego w 1963 roku w krakowskim Muzeum Narodowym wystąpiły charakterystyczne cechy nowego
nurtu, a mianowicie różnorodność i oryginalność form, wyzyskanie zarówno przezroczystości tworzywa jak i koloru oraz
wyraźny wpływ sztuk „nadrzędnych", malarstwa i rzeźby. Zwracały uwagę prace Władysława Zycha, Henryka Albina
Tomaszewskiego oraz Tadeusza Szymańskiego. W latach siedemdziesiątych szkło polskie nadal zajmowało wybitną pozycję
w narodowej sztuce. Pojawili się twórcy młodszej generacji, nawiązujący kontakt z coraz to nowymi hutami krajowymi.
Ożywioną działalność rozwinął ośrodek krakowski, skupiony wokół Zakładu Wzornictwa w Instytucie Badań i Doświadczeń
Przemysłu Szklarskiego, pod kierownictwem Jerzego Słuczana-Orkusza.

Osiągnięcia w wymienionych wyżej działach rzemiosła artystycznego odciągały nieco uwagi od problemów architektury
wnętrz i jej rozwiązań kompleksowych, z dominantą sprzętów, jakie nurtowały artystów poprzednich generacji. Na medio-
lańskim triennale sztuki wnętrzarstwa w roku 1957 Polska przedstawiła swe propozycje, dostosowane do potrzeb dynamicz-
nie rozwijającego się kraju, pochodzące głównie od Oskara Hansena i Jolanty Owidzkiej. Wkrótce potem projektowanie
wnętrz i sprzętów zostało ściśle powiązane z działaniem architektów i możliwościami przemysłu meblarskiego, znaczna przy
tym rola przypadła Instytutowi Wzornictwa Przemysłowego oraz Instytutowi Techniki Drewna w Warszawie. W poszukiwa-
niu prostoty i funkcjonalności często korzystano z doświadczeń skandynawskich, chętnie stosując sztuczne tworzywa i prefa-
brykowane elementy. Z przeznaczeniem dla małych mieszkań w masowo wznoszonych blokach projektowano zestawy sprzę-
tów — meble segmentowe, meble rozporowe (montowane w oparciu o podłogę i sufit) oraz tzw. meblościanki. Uznanie zdoby-
ły nowe typy siedzisk, foteli, krzeseł, kanap i leżanek. Wzorem innych dyscyplin organizowano plenerowe spotkania
projektantów mebli, ułatwiające wymianę doświadczeń i pomysłów, organizowano też konkursy. Nowe idee rodziły się
w ośrodkach szkolenia „wnętrzarzy", zwłaszcza w Akademiach Sztuk Pięknych, Warszawie i Krakowie. Bardziej ambitne
projekty mebli unikatowych prezentowano na dorocznych wystawach. Znowu zwracano się do inspiracji ludowych, zwłaszcza
do malarstwa podhalańskiego. Uczniowie zakopiańskiej szkoły Antoniego Kenara próbowali sprzęty formować według reguł
rzeźbiarskich, wydobywając je z masywu drewnianego kloca, drążąc w pniach, czasem z pozostawieniem kory, to znów z do-
datkiem płaskorzeźby. Autorem wielu takich rzeźb-sprzętów był Władysław Trojan, ale podobną twórczość rozwijali i inni,
jak Antoni Rząsa, Andrzej Rochacki, Władysław Pawlik i Andrzej Szczerba.

W nowoczesnej biżuterii polskiej nastąpiło znamienne odejście od tradycyjnych tworzyw, jakimi były: złoto, platyna, drogie
kamienie i perły, sięgnięto natomiast szeroko do srebra, bursztynu, korali, półszlachetnych kamieni, emalii i miedzi. Na nieco
mniejszą skalę wystąpiło zjawisko charakterystyczne dla współczesnej tkaniny, ceramiki i szkła: szukano nowego języka
kształtów, barw i znaczeń symbolicznych, przy czym, do 1970 roku, nie bez wpływu idei lansowanych przez koryfeuszy współ-
czesnej biżuterii Maxa Ernsta, Hansa Arpa, Giorgia de Chirico i Salvadora Dali. I w tej dziedzinie zaznaczyła się tendencja
tworzenia dla efektów wystawienniczych. Biżuteria miała przynosić satysfakcję zwiedzającym wystawę, nie koniecznie zaś
zaspokajać pragnienie osobistej ozdoby. Jako jedni z pierwszych zerwali z tradycyjnym jubilerstwem Jadwiga Pruszkowska-
-Zaremska i Jerzy Zaremski, twórcy tzw. biżuterii demokratycznej, robionej ze srebra oraz półszlachetnych, a często i polnych,
kamieni. Wrażliwe, niespokojne formy o secesyjnych Uniach stosował Olgierd Vetesco, Aleksander Kruszewski preferował
bardziej rzeźbiarski styl figuratywny, Malmert Celmiński nawiązywał do ornamentyki Wschodu, Danuta i Szczęsny Kobiels-
cy wypracowali własny, ekspresyjny styl, stosując często pasma cienkiego, srebrnego drutu. Żywa kolorystyka, z zastosowa-
niem korali, cechowała prace Jerzego Sendłaka, lustrzaną mozaiką, oprawną w biały metal lub miedź, posługiwał się Andrzej
Ciechanowski, barwnymi zaś mozaikowymi kompozycjami — Konstanty Tiutin. Po 1970 roku pojawiła się u nas biżuteria
purystyczna, pozbawiona wszelkich ornamentów i ozdób. Znakomitą technicznie biżuterię w ostatnich latach tworzyli:
Joachim Sokolski, łączący srebro z różnymi niekonwencjonalnymi tworzywami, np. z tytanem i z akrylem, Jacek Rochacki,
trafnie kojarzący tradycję z nowoczesnością, Jacek Byszewski, montujący w srebrne ramki kość słoniową, szylkret, a nawet
skórę, Jacek Kobielski, w miękkich, biologicznych formach spajający srebro z masą perłową, Marcin Zaremski, proponujący
m. in. broszki „komiksowe", wreszcie Kuba Radomski, wykonujący pierścionki o cieniutkich srebrnych obrączkach, zwieńczone
wycinanymi w różne kształty małymi piórkami.

Zainteresowanie formami najnowszej biżuterii znalazło swój wyraz w specjalnych przeglądach urządzonych w Muzeum
Miedzi w Legnicy, pod nazwą „Srebro 79" i „Srebro 80", oraz w wystawach w warszawskim Muzeum Rzemiosł Artystycz-
nych i Precyzyjnych. W 1980 roku powstała, zarejestrowana w Związku Polskich Artystów Plastyków, kilkunastoosobowa
grupa twórcza „Muzeum" (znana poprzednio pod nazwą grupy „UFO"), związana z Muzeum Sztuki Złotniczej w Kazimierzu.
Dolnym nad Wisłą, otwartym rok wcześniej, głównie za staraniem Michała Gradowskiego, historyka sztuki i wybitnego znaw-
cy złotnictwa. Grupa ta, w skład której wchodzą wyłącznie artyści warszawscy (Jacek Byczewski, Seweryna Gugała-Stolarska,
Jolanta Ołdachowska-Ryba, Jacek Rochacki, Joachim Sokolski, Jerzy Stolarski oraz Jadwiga, Jerzy, Łukasz, Marcin i Tomasz
Zaremscy) urządza przegląd prac i sympozja, wyrabiając sobie mocne oparcie teoretyczne dla przyszłego rozwoju wzornictwa
biżuterii.
loading ...