Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 103
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0135
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
RENESANS POMPIERÓW

103

była młodością nowoczesnego człowieka, bogatą we wspaniałe pomysły
i zamierzenia” 25 ■—• pisze Tomasz Burek, stawiający przed młodym po-
koleniem zadanie napisania dzieła o „genialnym wieku XTX”. To bowiem
w XIX stuleciu doszła do głosu autonomia artystyczna, to wtedy po raz
pierwszy zarysował się antagonizm między sztuką dla sztuki a sztuką dla
mas, wtedy rozpoczęła się oscylacja między awangardą a tradycją. W tam-
tej epoce narodził się indywidualizm i historyzm, nastąpiło odkrycie pod-
świadomości, do sztuki wkroczył psychologizm. „Był to wiek romantyzmu
i realizmu, kontaktowały się one ze sobą i nieraz najściślej splatały, prze-
chodząc w symbolizm i naturalizm i wyznaczając w ten sposób układ naj-
ważniejszych prądów w sztuce XX wieku” — twierdzi Maria Janion 2fi.
W entuzjastycznym tonie, jaki pobrzmiewa w dzisiejszych rozprawach o
wieku XIX wyczuwalna jest prawdziwa (choć czasem może pochopna)
satysfakcja z odnalezienia własnego dziedzictwa, odkrycia więzi, pokre-
wieństw i, tak pomocnych dla samookreślenia, analogii do własnej sytua-
cji psychicznej i intelektualnej.

Osobną, także nie bez znaczenia dla omawianej sprawy, kwestią są
szczególnie owocne w ostatnich latach badania nad konserwatyzmem 27.

Na koniec, mówiąc o przesłankach rehabilitacji pompierów nie można
pominąć jeszcze jednej, niebagatelnej, choć niewiele mającej wspólnego
z naukowymi i estetycznymi względami, o jakich była mowa, a miano-
wicie o jej aspekcie komercjalnym. Wobec absurdalnych sum, jakich w mię-
dzjmarodowym handlu dziełami sztuki żąda się za dzieła „nowoczesnych”,
rewaloryzacja dziewiętnastowiecznego malarstwra salonowego stwarza
wielką szansę handlarzom sztuki. Pozwala bowiem na ożywienie rynku
przez włączenie do obiegu wielkiej liczby obiektów dotąd zamrożonych,
bo skompromitowanych, a tym samym pozbawionych walorów handlo-
wych. Lewicowa prasa zachodnia jest nawet skłonna w rehabilitacji pom-
pierów widzieć wynik machinacji marszandów, szukających nowego to-
waru dla nowych nabywców. Mają nimi być w pierwszym rzędzie legen-
darnie bogaci petrodolarowi szeikowie. Ich upodobania, choć cenzurowa-
ne przez rygory islamu, łatwiej mogą zaspokoić pompierzy niż awangar-
da.

Dla historyków sztuki zajmujących się wiekiem XIX omawiane prze-
wartościowania oznaczały przede wszystkim wielkie poszerzenie horyzon-
tu. Dojrzano nagle, że droga sztuki dziewiętnastowiecznej wiedzie nie tyl-

26 T. Burek, Genialny wiek XIX. W: Dalej aktualne. Warszawa 1973, s. 12 i 15.

28 M. Janion, Badania literackie nad XIX stuleciem. W: Gorączka romantycz-
na. Warszawa 1976, s. 529. Podobny pogląd, ujęty w szerszej perspektywie, wyraża
też M. Porębski, Rytmy historii, loc. cit., s. 288.

27 Na ten temat: W. Juszczak, Malarstwo polskie. Modernizm. Warszawa 1971,
s. 19 i nast. Tamże literatura zagadnienia.
loading ...