Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — [1].1979

Page: 110
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1979/0146
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
110

M. POPRZĘCKA

nej pewności, że obraz, który ujrzeliśmy nie jest przypadkowy, a na pew-
no jest niepełny.

Objęcie badaniem nowych zakresów przedmiotowych bynajmniej nie
stwarza automatycznie zdolności nowego podejścia do materiału. Toteż
nad wieloma obecnymi publikacjami ciąży z jednej strony bezradność me-
todyczna wobec zalewu materiału nie dającego się inwentaryzować meto-
dami wypracowanymi w badaniach nad sztuką dawną, z drugiej zaś — nie-
możność oderwania się od obiegowych w danej chwili wzorów estetycz-
nych i norm wartościowania.

Natomiast co się tyczy nowych problemów, to poszerzenie pola przed -
miotowego pozwoliło na śledzenie zdumiewających procesów degradacji
„wielkiej” sztuki i nobilitacji „małej”, ich wcale nie prostych powiązań
i uwarunkowań, objawiło zaskakujące nieraz zderzenia między dziewięt-
nastowieczną bomie peinture, „nowoczesnymi” i poślednimi gatunkami
sztuki, jak ilustracja i fotografia 49. Nade wszystko jednak szersze spojrze-
nie na sztukę ubiegłowieczną pozwala lepiej ujrzeć ją w społecznym funk-
cjonowaniu.

Od romantyzmu bowiem przeciwstawiano sztukę filistrom, ale w rezul-
tacie filistrzy byli jej głównymi odbiorcami. To dla nich, filistrów: bur-
żujów, wielkich i małych fabrykantów, rentierów, akcjonariuszy, kupców,
sklepikarzy i urzędników zdobiono ratusze, sądy, opery, muzea, dworce
kolejowe. Dla nich urządzano wystawy światowe. Dla nich były Salony.
I oni w rezultacie decydowali o obliczu masowej produkcji artystycznej.

Konsekwencje rnieszczanienia, demokratyzowania i komercjalizacji
sztuki widoczne są na każdym kroku. Przede wszystkim w ciążeniu wszy-
stkich gatunków malarskich do rodzajowości, tego gatunku rdzennie mie-
szczańskiego. Do rzędu scenek rodzajowych, do rangi anegdoty zostają
sprowadzone wielkie tematy malarstwa religijnego. Dramatyczne wypadki
dziejowe zamieniane są w kostiumowe widowiska, sensacyjne i atrakcyjne
dla tłumu. Obrazy ważnych wypadków współczesnych wzorowane są na
ilustrowanej kronice gazetowych aktualności. Miejsce dawnych alegorii ob-
ciążonych retoryczno-klasycznym balastem zajmują „alegorie rzeczywi-
ste”, którym dopiero komentarz autora lub krytyka nadaje sens szerszy,
przenośny. Klasyka i mitologia jałowieją i stają się tylko dziedziną projek-
cji niewyżytych pragnień i nostalgicznych marzeń. W ramach samego
malarstwa rodzajowego tematyka staje się coraz bardziej przyziemna
i miałka. W portrecie królowa imperium brytyjskiego przedstawiana jest
jak mieszczańska pani domu. Pejzaż „heroiczny” zostaje całkowńcie wy-
party przez pejzaż „pastoralny” i to ten bliski, swojski, byle jaki, co naj-

49 Znakomity przykład analizy w tym duchu: W. Hofmann, Nana. Mythos
undL Wirklichkeit. Koln 1974.
loading ...