Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 2.1983

Page: 102
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1983/0132
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
102

A. TUROWSKI

wówczas kulturą plastyczną Francji i Włoch osiągnęło od razu wysoki
poziom rozwoju (Bacciarelli, N orbi in, Płoński, Orłowski). Późniejszy jego
rozwój został jednak zahamowany. Obok wypadków politycznych przy-
czyną było słabe wyrobienie artystyczne społeczeństwa, poszukującego
w malarstwie nie wartości plastycznych, lecz łatwo dostępnej opowie-
ści, fabuły, anegdoty. Malarz dbający o wartości malarskie siłą rzeczy
zostawał wyeliminowany i niedostępny dla widza. Zgodnie z całokształ-
tem nastawienia romantycznego dążono przede wszystkim do obrazów
„uduchowionych”, pogardzając przyziemnym „materializmem” istotnych,
uchwytnych wartości malarskich. Stąd kult fabuły i tematu jako „du-
chowej” nadbudowy ponad materią malarstwa. Stąd pogarda dla rzetelnej
pogłębionej pracy malarskiej jako niegodnej prawdziwego „mistrza”
i „wieszcza”. Dlatego wówczas gdy w innych krajach pracowano nad
środkami pogłębienia wyrazu malarskiego — u nas „natchniony” mistrz
tylko przyswajał jedną z gotowych technik, gdyż główny jego ośrodek
zainteresowań mieści się gdzie indziej w pędzących nogach koni, w sce-
nach myśliwskich, w przeduchowionych zjawach i rozdarciach wznie-
sionych rąk ... Obok tej linii historii sztuki polskiej istniała druga linia,
rozwijająca się w związku z rozwojem ogólnoeuropejskiej kultury pla-
stycznej i zmierzająca do najwyższego poziomu artystycznego. Ten drugi
prąd niedoceniony i mało popularny wówczas (Michałowski, Rodakow-
ski, Szermentowski, Kotsis, Aleksander Gierymski, Slewiński, Pankie-
wicz), nawiązywał do ówczesnej twórczości artystycznej, stanowiąc od-
powiednik ogólnoeuropejskiego rozwoju plastyki i dowodząc, że w cza-
sach Delacroix zdobyła się sztuka polska na poziom Michałowskiego
i Rodakowskiego, że poszukiwania Kotsisa stanowią odpowiednik analo-
gicznych poszukiwań szkoły barbizońskiej i że w okresie impresjonizmu
mógł istnieć malarz o tak wybitnej kulturze plastycznej, jak Aleksander
Gierymski. W kształtowaniu kultury plastycznej największe znaczenie
przypada muzeom .. .” 38.
Naszkicowana historia muzeum konstruktywistycznego jest jedynie
przyczynkiem do szerszego i nadzwyczaj istotnego problemu, jakim
jest miejsce i dynamika instytucji w ramach nurtu artystycznego. Insty-
tucji, która nie tylko zabezpiecza przebieg komunikacji, ale staje się jej
nieodłącznym komponentem; wpływa na samą informację — modyfiku-
jąc ją w sferze sensu, precyzuje granice odbioru. Tak też rozumiana
instytucjonalizacja dzieła i procesu artystycznego była składnikiem sa-
moświadomości artystów konstruktywistycznych, którzy dokonując
zmian w obrębie instytucji pragnęli dokonać zmian samej sztuki.

*? [W. Strzemiński], O Muzeach. Forma, 1935, nr 3, s. 20.
loading ...