Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 2.1983

Page: 169
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1983/0207
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
WALTER BENJAMIN I ABY WARBURG

169

zjawiska produkcji kulturalnej, wypływające ze zbiorowych, nieświado-
mych skłonności, mają jednakie miejsce w ,,piwnicy świadomości"
(Bloch), a więc — że nie muszą też koniecznie wykazywać dążeń wstecz-
no-archaicznych. W szczegółowej analizie należałoby wykazać, jak w
pewnych fragmentach Benjamin konsekwentnie zakazywał sobie przy-
pominania mitycznej prefiguracji, podczas gdy każda aluzja, a przede
wszystkim antyczny zarys zjawiska jest pewnie wytropiony. Choćby na-
wet robiło to wrażenie działania bez przygotowania i na siłę — wyraźny
staje się zamiar przedstawienia nowoczesności jako nowego antyku 72. Za-
chodzi przy tym rzeczywiście niebezpieczeństwo utraty z oczu tego co naj-
ważniejsze, wyjaśnienia równoczesności dawnego i nowego antyku, świa-
domego i iniieświiadiotmego przypomnienia. Dla Benjamina nie istnieje —
rzecz skrajnie formułując — przedłużenie w wiek XIX czasów go po-
przedzających; „to, co byłe, ma stać się dialektycznym zwrotem, po-
mysłem przebudzonej świadomości”7S, zachodzi jako „sen” świadomo-
ści historycznej. „Sen” czy „moment przebudzenia” — koncepcja Benja-
mina okazuje się tu jeszcze chwiejna; posuwa się naprzód z trudem, po
omacku, niosąc anocnio doskwierający ciężar, którego jednak — według
przekonania Benjamina — nie należy się pozbywać. Zachowując — tak
jak Wanburg — moment nieświadomości, utrudnia sobie zadam,ie rozwi-
nięcia materialistycznej teorii recepcji, która miałaby wykraczać daleko
poza to, co dotąd przyjęto (świadomy regres, dziedzictwo, tradycja etc.)
Zapewne działa tu nadal obstawanie Prousta przy wybitnej wari ości
mémoire involontaire, jednak teorię tę, rozumianą w sensie apologetyez-
nym, trzeba było właściwie całkowicie obalić i zastąpić.
Proust chciał nadać swemu indywidualizmowi osobliwie obiekty vi-
styczną nadbudowę. W sławnym liście do Antoine Bibesco pisał:
„Ponieważ te wspomnienia zjawiają się bez naszej woli, ponieważ
tworzą się same, zachowują ślad autentyczności [griffe d’authenticité].
[...] A wreszcie tak jak pozwalają nam one zakosztować jednego i tego
samego uczucia w zupełnie różnych warunkach, tak wyzwalają się
z wszelkiego przyporządkowania i przekazują nam ponadczasowy byt” 74.
Niewiele więcej da się z tego zachować — w pierwszym rzędzie warto
odpowiedzieć na pytanie, dlaczego fakt w ogóle wchodzi do zasobu
7S Tu trzeba przypomnieć ważną przestrogę Adorna, aby 'szukać .^pradziejów
XIX wieku” zamiast „pradziejów w XIX wieku”, izbb. BGS, t. I, 3, s. 1095. iZarzu-
tów Jaußa przeciwko Benjaminowi nie należy brać pod uwagę. Rzult oka na ów-
czesne teorie dziejów — weźmy tylko Delacroix — pokazuje, że obraz antyku jako
siły quasi magnetycznej porządkuje rozsiane elementy, zob. H. R. Jauß, IMeratur-
geschichte als Provokation. Frankfurt a.M. 1970, s. 57 nn.
73 Cyt. iwg: Krumme, op. cit., s'. 77.
74 P. Ver ni ere, Proust et lev deux mémoires. Revue d’hiisto 're littéraire
de la France, 197.1, s. 9i46. [Według niemieckiego przekładu autora).
loading ...