Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 3.1986

Page: 66
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1986/0096
License: Free access  - all rights reserved Use / Order

0.5
1 cm
facsimile
66

T. ŻUCHOWSKI

„... kein gemeiner Gedanke soll in unsere Seele kommen, ... Kinder müssen
wir werden” 40.
Jest to warunek wniknięcia w tajemnicę boskiego objawienia i poznania
boskich praw. Jakże bliskie jest takie widzenie poglądom formacji trze-
ciej dekady, której twórcy czuli się równi Bogu, a nawet ponad Nim,
czego doskonałym przykładem jest „Wielka Improwizacja” z III części
Dziadów Mickiewicza.
Dziecko w obszarze symboliki genetycznej formacji pojawia się w
dwóch aspektach. Po pierwsze: dzieciństwo to faza cyklu, składowa część
wegetacji i życia świata. Dziecko jest wówczas cielesnym unaocznieniem
zmian czasowych, czasu ludowego, jeślibyśmy przyjęli określenie Bach-
tina41. Po drugie: dziecko istnieje jako konkretyzacja stanu pierwotnego
i czystego, życia in statu nascendi. Dziecko jest wtedy znakiem źródła,
ale nie symbolem powrotu do niego, jak to widzimy u Schillera. Dziecko
formacji zawsze zawiera w sobie te dwa aspekty; odnosi się do cyklu
życia i jest jednocześnie stanem pierwotnym, fazą genetyczną. Dziecko
to artysta myślący kategoriami archetypicznymi, jego myślenie jest kon-
kretyzacją żmudnych spekulacji artystycznych. Po raz pierwszy w ma-
larstwie i literaturze europejskiej dziecko jawi się nam jako postać
astralna. Runge w „Dzieciach Hülsenbecka” ukazuje nam grupkę dzieci,
które są pośrednikami między widzem a światem kosmicznym zawar-
tym w symbolice obrazu 42. Dzieciństwo to kwintesencja mądrości, co dla
twórców formacji kojarzyło się z możnością przenikania instynktem ta-
jemnic wszechświata; w tym wypadku można mówić o pewnej zgodności
z myśleniem scholastycznym. U Novalisa mistrz z Sais wykazywał od
dziecka wszelkie cechy medium kosmicznego.
„Ein eignes Licht entzündet in seinen Blicken ... Den Sternen sah er zu und
ahnte ihre Züge ... Ins luftmeer sah er ohne Rast... Er merkte bald auf die Ver-
bindungen ..., Begegnungen, Zusammentrefungen... Er spielte mit Kräften und
Erscheinungen .. .” 4S.
Ostatnie zdanie czyni już zeń demiurga, natomiast Tieck nazwie dzieci
wprost prorokami:

40 Runge, op. cit., B. 1, s. 7; por. tamże, B. 2, s. 23.
11 M. B a c h t i n, Formy czasu i czasoprzestrzeni w powieści, [w:] tegoż. Pro-
blemy literatury i estetyki, Warszawa 1982, s. 426 nn.; por. G. Berefelt, Beo-
bachtungen zum Verhältnis Philipp Otto Runges zu Johann Herder, Zeitschrift für
Ostforschung, 9, 1960, s. 26; Mahl, op. cit., s. 388; Traeger, op. cit., s. 61; F. A.
K i 111 e t, Der Vater, die Mutter, das Kind. Zur romantischen Erfindung der Sexu-
alität, [w:] Romantik in Deutschland, op. cit., s. 1012 nn.
42 Wskazuje na to Traeger, s. 86.
43 Novalis, Lehrlinge zu Sais, [w:] tegoż, Werke und Briefe, op. cit., s. 75

nn.
loading ...