Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 3.1986

Page: 104
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1986/0138
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
104

B. DĄB-KALINOWSKA

wielowiekowej tradycji, a pojawiające się w późniejszym okresie nowe
formy myślenia religijnego jeszcze bardziej ten wyłom pogłębiły. A po-
nieważ prawosławie bardziej niż inne wyznania musiało odwoływać się
do zespołu istniejących tradycji przenikających całe życie religijne, toteż
w warunkach początkowo gwałtownych, a później powolnych zmian cer-
kiew prawosławna zakceptowała te zmiany i z nich stworzyła tradycję,
którą przyjęła za własną. Powstanie tej nowej, europejskiej kultury nie
spowodowało wprawdzie automatycznego i całkowitego odrzucenia auto-
rytatywności dziedzictwa przeszłości, ale przez jego stylizację w duchu
nowych potrzeb próbowało ją włączyć w tę nową tradycję. Jak zauważy-
li Łotman i Uspienski w stworzonym przez siebie „prawie”, „zmianie kul-
tur w okresach kataklizmów towarzyszy zazwyczaj zdecydowany wzrost
semiotyczności zachowania. . . przy czym samo zwalczanie starych rytua-
łów może również przybrać kształt ściśle zrytualizowany. Jednak o okre-
ślonej zmianie typu kultury może świadczyć nie tylko wprowadzenie
nowych form zachowania, lecz także spotęgowanie znakowości (symbo-
lizm) form starych” 65. Prawo to najbardziej odpowiada epoce Piotra I,
ale odnieść je także należy do czasów Mikołajowskich, do sytuacji, w
której wprowadzenie, czy raczej utrwalenie europejsKiej Kultury miało
właśnie ściśle zrytualizowany charakter, a to z kolei spowodowało, że
kultywowanie starych form — głównie przez staroobrzędowców —• spotę-
gowało ich symbolizm. Jest rzeczą charakterystyczną dla całej ruskiej
i rosyjskiej kultury, że rozliczne kataklizmy zarówno zewnętrzne, jak
i wewnętrzne powodowały niszczenie jej tradycji, a zarazem prawosła-
wie tak głęboko przenikające całe życie duchowe narzucało konieczność
ciągłego odwoływania się do tradycji, do własnych korzeni. I do mo-
mentu, w którym nie zaistniała sprzeczność między sztuką będącą in-
tegralną częścią kościoła ortodoksyjnego a sztuką zachodnią, zupełnie mu
obcą, narzuconą mechanicznie, dotąd można mówić o istnieniu malarstwa
ikonowego. Dlatego też staroobrzędowcy tak głęboko związani z cerkwią
prawosławną, z jej tradycjami, a przede wszystkim występujący przeciw
wszelkim zachodzącym w niej zmianom kultywowali malarstwo ikono-
we, oni też stali się nosicielami nie tylko ruskiej, ale w pewnym sensie
bizantyjskiej kultury. To właśnie wśród staroobrzędowców w I poł. XIX
w., a także i później, powstawały ikony, które zarówno w ikonografii, jak
i technice nawiązywały do tych, które powstały w epoce przedpiotro-
wej 66. I chociaż przeszłość, do której się odwoływali nie była tak daleka,
i chociaż czasami w ich ikonach pojawiają się tematy ikonograficzne,
65 J. Łotman, B. Uspienski, O semiotycznym mechanizmie kultury, [w:]
Semiotyka kultury, op. cit., s. 178.
68 P. M u r a t o f f, Wystawka drewnie-russkago iskusstwa w Moskioie, Staryje
Gody 1913, aprel, s. 31; J. S t u a r t. Ikons, London 1975, s. 137 - 146.
loading ...