Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 4.1990

Page: 49
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0063
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
S. I. WITKIEWICZ WOBEC FOTOGRAFII

49

takiej potrzeby. Potwierdza ją też zainteresowanie niektórymi kierunkami naukowy-
mi, jak choćby na giuncie psychologii teorią typów psychofizycznych Kretschmera.
Przyldad dążenia do porządkowania zjawisk, nawet wbrew ich naturze, stanowi na
gruncie estetyki teoria Czystej Formy. Jeszcze bardziej pedantycznie przeprowadzoną
klasyfikacją jest regulamin Firmy Portretowej. Jego powstanie — poza innymi przy-
czynami — świadczy o tym, że Witkacy z powodu subiektywnie określonych zasad
Czystej Formy stanął wobec kwestii granic „nieistotnej produkcji” i zmuszony był do
nadania jej sztywnych „regulaminowych” ram. Tym samym zobowiązywał do ich
nieprzekraczanianietylko klientów Firmy, ale również samą Firmę, czyli siebie. Był
to rodzaj drogowskazu ustawionego na terenie sztuki, którego odpowiednikiem na
obszarze rzeczywistości potocznej były „zbiory osobliwości” Witkacego. Każda
bowiem kolekcja jest próbą uporządkowania otaczających realiów według z góry
przyjętych reguł, które wyznacza jej autor i które w mikroskali umożliwiają
zrozumienie praw rządzących kosmosem. W kolekcji Witkacego dużą rolę odegrały
fotografie. Obok niewielkich zbiorów rozmaitych przedmiotów (np. zbiór lasek na-
leżących do sławnych ludzi i przyjaciół Witkacego) istniało kilka albumów zapełnio-
nych wyłącznie reprodukcjami jego prac malarskich, tworząc jakby „prywatną”
kolekcję „publicznych” dzieł. W pozostałych albumach wiełe miejsca przeznaczył na
fotografie obiektów, które były albo efemerydami, albo w rzeczywistości miały inny
sens niż na zdjęciu. Witkacy przekształcał ich znaczenie, dodając surrealistyczne
podpisy i umieszczając w sąsiedztwie przedmiotów przeniesionych wprost z co-
dzienności. Konkretne rzeczy sugerowały, że sfotografowany obiekt jest lównie
prawdziwy jak one, że gdzieś istniał lub istnieje, a zdjęcie jest rzetelnym jego do-
kumentem. W takim układzie, na przykład, zdjęcie z podpisem „Narzeczony
księżniczki Kociełło” (a przedstawiające Stefana Jaworskiego) dowodziło, że przedsta-
wiony mężczyzna jest owym narzeczonym tak samo wiarygodnie, jak znajdujący się
obok zasuszony wyrostek robaczkowy dowodził istnienia wyrostka robaczkowego.
Dokonany zabieg przenosi funkcję fotografii z denotacyjnej na konotacyjną i równo-
znaczny jest z wyłączeniem jej poza obszar sztuki 16.

Formalną zasadą konstruującą dzieła Witkacego i jednocześnie będącą łączni-
kiem między poszczególnymi dziedzinami jest taki sposób ekspresji, który ma swoje
źródła w „wyobraźni wizualnej”. Jako artysta Witkacy był bowiem zdominowany
przez wzrokową percepcję świata, narzucającą mu też transpozycję wszystkich in-
nych rodzajów bodźców i ich wzajemnych relacji na ekwiwalenty wizualne. Pod-
porządkowanie tych transpozycji regułom wewnętrznej budowy obrazu jest głównym
czynnikiem scalającym różne gatunki wypowiedzi artystycznej. Widoczne jest to
szczególnie wyraźnie na przykładzie literatury. W opracowaniach na ten temat
kilkakrotnie podkreślano często pojawiający się w powieściach Witkacego „malar-

16 W. Sztaba op. cit., w rozdziale „Dom artysty” ts. 257 - 285) dokonuje szerokiej inter-
pretacji miejsca „zbiorów osobliwości” Witkacego w kontekście jego teorii i tła historycznego.
Niniejsze uwagi są jedynie podkreśleniem roli, jaką spełniała w nich fotografia.

4 Artium Quaestiones t. IV
loading ...