Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 4.1990

Page: 97
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1990/0121
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JĘZYK HISTORII SZTUKI

97

Konwencje językowe, jakimi są polityczne i militarne metafory, niosą ze sobą
i inne niebezpieczeństwa. Język nie jest bowiem biernym narzędziem. „Granice mego
języka oznaczają granice mego świata” — pisał Wittgenstein 30. Od dawna w docieka-
niach łingwistycznych zakłada się, że „istnieje określony związek między systemem ję-
zyka a strukturą naszych wyobrażeń o świecie, więcej: że język modeluje nasz świato-
pogląd i nasz sposób myślenia” 31. Nie tylko my mówimy językiem, język „nami
mówi”. Język — jego gramatyka i retoryka, jego schematy i konwencje — mogą
w istotny sposób zdeterminować nasz sposób opisu, a także postawę wobec sztuki,
jak zresztą innych doznań wizualnych 32. Terminy polityczne brzemienne są zwykle
w duży ładunek emocjonalny i wywołują efekty ideologiczne nie zawsze dające się
określić. Juź Durand-Ruel wiedziony instynktem marchanda wskazywał na rolę, jaką
określenia polityczne — właśnie owi „komunardzi” — odgrywają w kształtowaniu
postaw publiczności wobec sztuki współczesnej. Za sprawą politycznych metafor
dokonuje się przeniesienie w dziedzinę artystyczną namiętności, entuzjazmu, agresji
i zaciekłości właściwych walce politycznej. Pomiędzy anciennes et modernes toczyła
się ąuerelle, między klasykami a romantykami — bataille. W obu wypadkach chodzi
o kontrowersje estetyczne, lecz jakaż różnica w nazwaniu ich „sporem”a „bitwą”. Są
to słowa obarczone tak zupełnie innymi konotacjami emocjonalnymi, iż tworzą one
całkiem inne wartości, należą do innego sposobu myślenia. Nawet jeśli potem na-
miętności cichną, metafory pozostają i zaczynają żyć własnym życiem, coraz bardziej
oderwanym od przedmiotów, które miały określać.

Obecność polityczno-militarnych metafor w języku historii sztuki to nie tylko
jeszczejeden przykład zapożyczeń językowych. Użycie metafor jest jednym ze środ-
ków językowej perswazji 33, co wskazuje na dalsze problemy związane z ich stosowa-
niem. Pojęcie „definicji perswazyjnej” wprowadzone niegdyś przez Charlesa Steven-
sona 34, u nas rozpatrywane krytycznie przez Marię Ossowską 35, zakłada, że wyia-
żenia językowe wywołują reakcje emocjonalne i jako takie mogą być używane do ura-
biania postaw. Działanie perswazyjne to — między innymi — takie posługiwanie się
terminami aktywnymi emocjonalnie, którym wpływamy na zmianę postaw przez
zmianę treści opisowej jakiegoś terminu przy niezmienianiu jego ładunku emocjo-

30 L. Wittgenstein, TractatusLogico-philosophicus, tlum. B. Wolniewicz, Warszawa 1970,
s. 67.

31 S. Barańczak, Problematyka funkcji perswazyjnej tekstów literackich i paraliterackich
w świetle tez Semantyki Ogólnej (General Semantics), „Studia Polonistyczne”, T. 4. Poznań 1977,
s. 161.

32 Baxandall, Giotto and the Orators, op. cit., s. VII.

33 C. Stevenson, Ethics and Language, New Haven 1944, s. 139, zaliczając metaforę do
„nie-racjonalnych” metod etycznych.

34 Ibidem, s. 277 nn.

35 M. Ossowska, Rola ocen w kształtowaniu pojęć, w: Fragmenty filozoficzne. Seria 3.
Księga Pamiątkowa ku czci prof. T. Kotarbińskiego w 80 rocznicę urodzin, Warszawa 1967,
s. 459 - 469.

7 Artium Quaestiones t. IV
loading ...