Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 8.1997

Page: 23
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1997/0025
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
NIEMIECKIE DZIEDZICTWO HISTORYCZNO-ARTYSTYCZNE W POLSCE

23

czy na określony tytułem temat - nigdy wcześniej, a bodaj i potem, nie
prowadzono debaty na płaszczyźnie ponadnarodowo-państwowej, bez ne-
gliżowania wartości narodowo-państwowych. Autorzy operują pojęciem
dzieła kultury, widzą Śląsk jako region, jako pewną historycznie ukształ-
towaną całość. Pierwsze zdanie Memoriału głosi, że „sztuka śląska zaj-
muje wybitną pozycję w Europie Środkowej”. Nie wahają się autorzy
stwierdzić, że los zabytków śląskich ma wymiar tragiczny, u którego pod-
staw tkwi „polityka kulturalna na Ziemiach Odzyskanych”. Jej przesłan-
ką była opisywana tu już wcześniej zasada selekcji: klasowa, narodowa,
zwłaszcza w perspektywie „niemieckiej”. Poczyniła ona spustoszenia w
świadomości społecznej, której odbiciem było masowe niszczenie dzieł
sztuki, trwające po dziś dzień. Autorzy konkludują: „Trzeba wyraźnie
podkreślić, że działania takie podważają polską rację stanu na Śląsku.
W historii naszego regionu następowały kilkakrotnie zmiany przynależ-
ności państwowej, co przyczyniło się do powstania na ziemiach śląskich
wielonarodowościowego środowiska arytystycznego. Działali tu twórcy
z Czech, Austrii, Włoch, Francji, Niemiec i Polski, a także przedstawicie-
le innych nacji. Bez względu jednak na ich pochodzenie, dzieła przez nich
stworzone należą do sztuki ogólnoeuropejskiej. Jesteśmy zobowiązani do
uszanowania tego dziedzictwa. Tak jak historia Śląska jest rozdziałem
historii Polski, tak jego kultura jest częścią kultury europejskiej. Tole-
rancja jest zawsze nadrzędną wartością naszego dorobku kulturowego.
Nie potwierdza tego nasz stosunek do zabytków na Śląsku. Ponosimy za
to pełną odpowiedzialność wobec opinii europejskiej”46.
Problem dziedzictwa niemieckiego, który nas tu zajmował, zarysowa-
ny jest w Memoriale dobitnie. Istotne są też głębsze przesłanki tekstu.
Nie wnikam w merytoryczną wartość najogólniejszych rozstrzygnięć, np.
dotyczących rozwarstwiania całego śląskiego dziedzictwa wedle narodo-
wo-państwowych przynależności - jest to dopuszczalna, ale na pewno nie
jedyna droga do pojmowania przeszłości tego regionu. Chodzi w pier-
wszym rzędzie o sposób podejścia do różnorodnych składników dziedzic-
twa. Nie ma tu gry zawłaszczania i eliminacji, uporczywej aflrmacji sie-
bie, która nie może egzystować bez negacji kogoś innego. Obojętnie, czy
zakłada się tu układ dwoisty (Polska-Niemcy) czy pluralny, dopuszczają-
cy jeszcze inne podmioty państwowo-narodowe w historycznych uwar-
stwieniach regionu, istotne przesłanie Memoriału polega na aflrmacji
różnic, które żyją tylko poprzez afirmację. Polskie, czeskie, śląskie, nie-
mieckie, takie czy inne, nie oznacza zaprzeczenia lub zdominowania tego
46 Memoriał o stanie zabytków na Dolnym Śląsku, „Biuletyn Dolnośląski”, 1986,
nr 2 (70), s. 2-5 (memoriał sygnowali w imieniu Oddziału Wrocławskiego Stowarzyszenia
Historyków Sztuki: H. Dziurla, J. Eysmontt, E. Halawa, E. Lenków, S. Stulin, J. Wrabec).
Przedruk w: Kowalczyk (red.), Ochrona dziedzictwa, op. cit., s. 260 nn.
loading ...