Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 77
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0079
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
MIĘDZYNARODÓWKA SALONÓW AUTOMOBILOWYCH I HAGIOGRAFIA REWOLUCJI

77

Od czego wyzwalał się wówczas początkujący artysta? „Kompozycje
Szczuki nie mają charakteru polskiego” - konstatuje autorka jedynej rze-
czowej recenzji z wystawy, W. Łempicka5. Podejmując rozprawę z malar-
stwem religijnym, sprowadzając je — zarówno przez uwspółcześnienie
i trywializację ikonografii, sprymitywizowanie formy, jak i przez sposób
ekspozycji obrazów, ustawionych na podłodze — dosłownie i w przenośni
na ziemię, artysta zdawał się egzorcyzmować katolicko-patriotycznego
ducha, w którym był wychowywany6. Ostatecznie mu się to udało - po
tragicznej śmierci Szczuki ksiądz odmówił prośbom zrozpaczonej matki
o odprawienie katolickiego pogrzebu. Same egzorcyzmy trwały jednak
długo; na tyle długo, że późniejsze etapy twórczości artysty, o charakterze
konstruktywistycznym, a następnie par excellence politycznym, również
postrzegane były jako kolejne wcielenia jego chrystologicznej, mesjani-
stycznej obsesji.
W grudniu 1921 r., na drugiej wystawie w hotelu „Polonia”, w której
brali udział również H. Stażewski i E. Miller, Szczuka prezentuje dalsze
reinterpretacje scen religijnych - jak często wspominany obraz proletariac-
kiego Chrystusa stojącego pomiędzy żandarmami przed polskim sądem woj-
skowym - a obok tego pierwsze „próby dadaizmu, tatlinizmu oraz suprema-
tyzmu” (znów musimy odwołać się do recenzji)7. Treści metafizyczne,
z których odarł malarstwo religijne, artysta przenosi na konstrukcje z beto-
nu, żelaza i szkła. Miejsce proroków i świętych, wprowadzonych we współ-
czesne realia tak, by wyglądali, ze swymi cudacznymi aureolami, jak przy-
bysze z dalekiego, nierzeczywistego świata - zajmą teraz idole rewolucji:
Stirner, Liebknecht, Kropotkin... Dobór postaci, którym Szczuka chce sta-
wiać żelazobetonowe pomniki, z jednej strony zdradza jeszcze jego mło-
dzieńcze zauroczenie anarchizmem. Z drugiej strony projekty te wskazują
wyraźnie na inspirację konstruktywizmem radzieckim. Swoją formą sytuo-
wały się one - jak zauważył A. Turowski - pomiędzy „inżynieryjnymi” dzie-
łami Tatlina, zwłaszcza jego Pomnikiem III Międzynarodówki, a konstru-
kcjami przestrzennymi Stenbergów8.
Wieża Tatlina jest tyleż słynnym, co i wyjątkowym przypadkiem
awangardowej realizacji rządowego planu propagandy monumentalnej,
ogłoszonego dekretem z kwietnia 1918 r. i wyznaczającego pierwszy pro-
gram polityki sowieckiego państwa w dziedzinie kultury. Jeśli chodzi
o sytuację w Rosji, program ten, który przewidywał wzniesienie pomni-
ków ideologom i bohaterom rewolucji, a także filozofom, naukowcom, pi-
5 W. Łempicka, Wystawa obrazów Szczuki, „Revia” 1920, nr 34.
6 Por. teksty A. Sterna, M. Bermana, I. Krzywickiej w: Mieczysław Szczuka, op. cit.
7 J. L. [J. Nałęcz-Lipka], Wystawa Szczuki, Stażewskiego, Millera, „Lucifer” 1922,
nr 2-4, s. 34.
8 Turowski, op. cit., s. 46.
loading ...