Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 44
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0046
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
44

MICHAŁ HAAKE

wania się postaci, sytuacja, jaką swoją pozą aranżuje w zajmowanym
miejscu, pozostają wszak całkowicie odmienne. Obraz Janeta-Langego
stanowi niejako ogniwo pośrednie, dzieląc z obrazem Mauzaisse’a pewne
cechy upozowania postaci - rozstawienie nóg, z obrazem P. Delaroche’a,
prócz tematu - kontekst przestrzenny. Zarówno jednak w pierwszym, jak
i drugim aspekcie łączy go z Portretem Dembińskiego, jak się wydaje, je-
szcze mniej niż w przypadku dwu pozostałych.
Reasumując tę część rozważań, stwierdzam, że przywoływanie w
związku z Portretem Dembińskiego tradycji „przegranego wodza” na pod-
stawie przywołanych przykładów ma przede wszystkim charakter moty-
wologiczny.
Podejmując poczynione przez Bryla powiązanie kategorii pierwowzoru
z relacją intencjonalną, zauważyć trzeba jednak, że także rekonstrukcja
ciągu motywologicznego zakłada jej przydatność dla rekonstrukcji do-
mniemanej intencji artysty. Zarazem związek międzyobrazowy oparty na
wizualnym podobieństwie z pierwowzorem również nie pozwala na roz-
strzygnięcie pytania o intencję artystyczną na zadowalającym poziomie.
Nie możemy być pewni, czy nie istnieją jeszcze inne, bardziej adekwatne
przykłady pierwowzoru, a zatem czy pytanie o intencje zostało trafnie po-
stawione. Problem związku międzyobrazowego może zostać postawiony
również poprzez wzięcie w nawias dociekań nad wydobyciem intencji ar-
tystycznej. Tym tropem szedł w swych rozważaniach nad dialogiem obra-
zów dziewiętnastowiecznych z szesnastowiecznymi Wojciech Suchocki.
Za myślą Martina Heidegerra i Waltera Benjamina autor, uznając histo-
ryczny wymiar bycia pytającego - jestestwa, dokonuje wyłowienia sensu
dialogu międzyobrazowego poza historycznym kontekstem powstania
dzieł, lecz scharakteryzowanego za pomocą dziejowości22. Byt dzieła sztu-
ki Suchocki (jak również Brótje) pojmuje - jak rozumiem - na podobień-
stwo bycia jestestwa. Dokonany w tym miejscu splot kilku cytatów wywo-
łuje, lecz nie relacjonuje złożoności problematyki:
W swym faktycznym byciu - pisze Heidegger - jestestwo zawsze jest tak, jak już
było, i jest tym, „czym” już było. Jawnie lub nie - jest swoją przeszłością. (...) Ten
elementarny dziejowy charakter jestestwa może pozostawać przed nim skryty, ale
może także zostać w pewien sposób odkryty i ujęty z należytą uwagą. Jestestwo
może odkrywać tradycję, zachowywać ją i jawnie przestrzegać (...) zaczyna być
wówczas na sposób historycznego zapytywania i badania. Historia - a ściślej hi-
storyczność -jest tylko możliwa jako sposób byciajestestwa stawiającego pytania,

"2 Por. W. Suchocki, Trop zbiegłych bogów..., op. cit.; tegoż: Mówić dziejowo, (w:) Hi-
storia a system, pod red. M. Poprzęckiej, Warszawa 1997, s. 69-86; tegoż: W miejscu sumie-
nia. Śladem myśli o sztuce Martina Heideggera, Poznań 1996. Zwłaszcza rozdz. 9: Sprawa
Butów Van Gogha i dziejowość sztuki, s. 152-176.
loading ...