Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 83
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0085
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JEDNOSTKA WOBEC HISTORII

83

procesualnych jako projekt zasadniczo niedokończony. Nowożytność była otwarta,
i to nieuchronnie”56
- dodajmy, jak pejzaż w tle Portretu Dembińskiego, którego rozwój ob-
raz swoją granicą przecina.
Znajdowała się (nowożytność - M.H.) „w ruchu, którego przeznaczenie uważano
za nie w pełni jeszcze znane i być może tylko antycypowane. Jedynie punkt star-
towy - tu i teraz - był ustalony. Reszta z powodu swego niezdeterminowanego
charakteru, zdawała się sferą zamiarów, działania i walki. (...) Historia była dla
pooświeceniowych czcicieli triumfem ludzi śmiałych, odważnych, zdolnych do jas-
nej i racjonalnej refleksji w przeciwieństwie do niewolników przesądów i ludzi sła-
bej woli, i taką pozostawała przez cały wiek XIX5 b
Dembiński uosabia dramat jednostki, dla której wszystkie te przymio-
ty ukazały swoje bankructwo. Daleka jest od jasności, gdyż wymiar spoj-
rzenia nie pozwala ograniczyć jej do żadnej skrajności. Wzrok kierujący
się ku widzowi, a zarazem w dal jest zarazem wyspą wyrazu, jak i śladem
nieobecności, która stanowi fragment jej teraźniejszości58. Teraźniejszość
ta, owo cielesne tu i teraz wizerunku człowieka nadaje postaci wieloznacz-
ność jej bycia u siebie. Dzięki temu obraz Rodakowskiego będąc portre-
tem, i dziełem sztuki, otwiera jednostce, i widzowi, możliwość pozostawa-
nia indywiduum, wydobywania się z historii.
Wizualny sens dzieła domaga się wypowiedzenia przede wszystkim ze
względu na to, co dzieło prezentuje w swej poszczególności. Zaproponowa-
ne powyżej zobaczenie Portretu Dembińskiego, uwzględniające w miarę
możliwości piszącego złożoność całej struktury obrazowej, prowadzi auto-
ra do przekonania, że postać Dembińskiego ze względu na kontinuum
płaszczyzny, na wartość medium obrazowego zyskuje znaczenie odmien-
ne od tego, jakie podpowiada wpisanie dzieła w przywoływaną w literatu-
rze przedmiotu tradycję ikonograficzną. Poprzez swoją autoprezentację
Dembiński wyprowadza nas z historii przez duże H w „inną historię”,
którą „ludzkość pisze sobie poprzez sztukę”59.
56 Z. Bauman, Prawodawcy i tłumacze, (w:) Postmodernizm a antologia przekładów
pod redakcją Ryszarda Nycza, s. 267-298.
37 Ibidem.
58 G. Boehm, op. cit., s. 243.
59 Por. M. Bryl, Płaszczyzna, ogląd, absolut... Autor, referując teorie Brotjego, pisze
m.in.: „Jest wykluczone, by dzieje sztuki pojmować jako estetyczny komentarz biegnący
paralelnie do równoczesnej zewnętrznej historii ludzkości. W sztuce znajduje wyraz nie ta
historia, dziejąca się w realnym czasie i znająca wyłącznie wzajemne oddalanie się od siebie
epok i ludzi. Poprzez sztukę ludzkość pisze sobie „inną historię”, historię stale odnawiane-
go upewniania się co do tego, co nie uwarunkowane. Suma dzieł sztuki w ich czasowym na-
stępstwie oznacza drogę, którą ludzkość przebyła w urzeczywistnianiu swej istotowej kon-
stytucji, owego nakierowania na absolut, wymykającego się wszelkiej determinacji ze
strony realnie upływającego czasu”, s. 76.
loading ...