Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 130
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0132
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
130

MARTA SMOLIŃSKA-BYCZUK

świcie papieskiej, prawa natomiast przypada oddziałom Attyli, które co-
fają się zdjęte paniką na widok nadprzyrodzonego zjawiska widocznego
nad poselstwem rzymskim. Zamiast wysłannika niebios w kapłańskich
szatach pojawiają się jednak święci Piotr i Paweł z mieczami wymierzo-
nymi w stronę tych, którzy zamierzają zbezcześcić Rzym. Rafael modyfi-
kuje nieco tradycję, ale nie rezygnuje z legendarnego aspektu wydarzenia
i tak komponuje strukturę fresku, by jak najsugestywniej skontrastować
obozy przeciwników. Część malowidła związana z Leonem I Wielkim
emanuje harmonią, spokojem i statyką, wyraźnie odcinając się od nie-
zwykle dynamicznej i „skłębionej” partii fresku przynależnej jeźdźcom
króla Hunów. Kontrast ten dopowiada także tło obu obszarów pola przed-
stawienia, które za poselstwem watykańskim ukazuje architekturę Rzy-
mu z czytelnym zarysem Koloseum, za plecami wojsk Attyli zarysowuje
natomiast obraz zniszczeń, wojennej pożogi i dzikich, nieprzyjaznych ma-
sywów skalnych. Również sposób prezentacji głównych bohaterów wyda-
rzenia konotuje odmienny charakter ich odbioru: postacią zdecydowanie
pozytywną jest Leon Wielki, Attyla zaś, ginący w chaosie przerażonych
wojowników, wycofuje się na sugerowaną pozycję pokonanego.
Podobny schemat ikonograficzny przejmuje Alessandro Algardi4 i uka-
zuje konfrontację Leona I i Attyli z silnym akcentem na przewagę osoby
papieża wobec ulegającego wodza barbarzyńców.
Młody Mehoffer zastaje więc, ukształtowaną już od czasów Rafaela,
tradycję ilustrowania tego decydującego dla losów Rzymu wydarzenia;
tradycję gloryfikującą głowę Kościoła, deprecjonującą postać króla Hu-
nów w obliczu papieskiej potęgi i zawierającą elementy prospektywne
wskazujące zwycięzcę tej potyczki bez użycia broni.
Na tle tego rodzaju dzieł wcześniejszych czy poprzedzających pracę
Mehoffera obraz jego autorstwa już w pierwszym momencie percepcji od-
krywa swoje odmienności, uderza brakiem nadprzyrodzonych sił wspo-
magających rzymskie poselstwo i przykuwa uwagę umiejscowieniem kon-
frontacji obu przywódców, którzy tutaj spotykają się w specyficznym
otoczeniu architektonicznym przynależnym świcie Attyli. Leon I Wielki
zjawia się jako gość w siedzibie barbarzyńców, wkracza z orszakiem do
pomieszczenia, w którym oczekuje go powstały z tronu władca plemienia
Hunów. Nieziemska aura, tak istotna u Rafaela i Algardiego, zanika,
ustępując pola konkretności dwóch stojących naprzeciwko siebie postaci,
których kontakt obciążony jest niezwykle sugestywnym, czytelnym na-
pięciem nie zwiastującym rozstrzygnięcia.

4 A. Algardi, Papież Leon Wielki i Attyla, płaskorzeźba w marmurze, Bazylika św.
Piotra w Rzymie, 1546-1553.
loading ...