Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 135
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0137
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
PAPIEŻ LEON 1 PRZED ATTYLĄ, WODZEM HUNÓW JÓZEFA MEHOFFERA

135

konstytuuje rodzaj kulis dla nagiej postaci, skupia na niej uwagę widza,
wyodrębnia ją i na nią wskazuje.
Prawy dolny narożnik pola przedstawienia zostaje niejako odcięty
skośną linią, funkcjonującą w siedzibie Attyli i jego poddanych prawdo-
podobnie jako niskie ogrodzenie, przeznaczone być może dla ograniczenia
swobody zwierząt przebywających w pomieszczeniu wraz z ludźmi.
Powyżej, bokiem oparty o krawędź zamykającą obszar kompozycji,
przodem do widza, siedzi mężczyzna, z którego kolan zsuwa się kobieta
uchwycona w momencie starań o utrzymanie równowagi5. Ponad nimi,
w oddalonej od widza części pomieszczenia, rysują się liczne kobiece syl-
wetki, niosące naczynia lub obserwujące pojawienie się poselstwa z pa-
pieżem na czele. Bezpośrednio w sąsiedztwie granicy płótna znajduje się
zloty dzban, którego blask koresponduje z jasnością bijącą z małego otwo-
ru wyjściowego, mieszczącego się w głębi komnaty.
Wśród damskich postaci wyróżnia się kobieta stojąca wyżej niż inne,
bogato odziana i przybrana biżuterią, skoncentrowana na śledzeniu prze-
biegu konfrontacji Attyli z głową Kościoła i przynależąca już do bezpo-
średniego otoczenia władcy Hunów. W otoczeniu tym znajdują się rów-
nież dwie postacie dziewczęce, siedzące na stopniach poniżej tronu
i przejęte obserwacją wkraczających posłów, oraz trzech mężczyzn stoją-
cych w sąsiedztwie króla. Jeden z nich, poplecznik władcy, opiera się
o zapiecek krzesła tronowego i spoza sylwetki Attyli spogląda w kierun-
ku gotowego do dialogu Leona I Wielkiego. Jego poza nosi w sobie analo-
giczną dwuznaczność wpisaną także w ułożenie ciała posła po prawicy
papieża i nie pozwala się klarownie odczytać czy zinterpretować. Może
wyrażać zarówno ukłon w stronę nadchodzących, przestrach i lęk, lub
funkcjonować jako poza najbardziej dogodna do przypatrywania się te-
mu, co dzieje się pomiędzy powstającym z tronu wodzem a następcą św.
Piotra. Przygięcie pleców niejako usprawiedliwia ciężar wspartej na nich
kolumny, która w odniesieniu do płaszczyzny przedstawienia „wyrasta”
z karku mężczyzny i dźwiga strop komnaty. Poplecznik Attyli jawi się
więc jako filar, na którym wspiera się całość architektonicznej konstruk-
cji chroniącej plemię Hunów i ich władcę.
W górnym pasie pola obrazowego ukazane są belki stropu, akcentują-
ce układ linii perspektywicznych i podkreślające, dominujące w kompozy-
cji, układy diagonalne. Bieg elementów więźby dachowej i usytuowanie
drewnianego ogrodzenia, odcinającego prawy dolny narożnik przedsta-
wienia, wyraźnie wytyczają punkt zbiegu wykresu perspektywy, przypa-
dający poza obszarem płótna.

Tego rodzaju przedstawienia można spotkać w obrazach ilustrujących sceny mito-
logiczne, między innymi historię Wenus i Adonisa oraz innych par bóstw z mitologii
antycznej.
loading ...