Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 193
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0195
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
KRYTYKA OBRAZU

193

NEirrfłDfK>h\

1

rr


opis umikrnoMu
f'&łe # pemęr.zdmi vdn*wśzme$ i wrmaęąth soo a&oom.r.ą którym
u&mmanu element datyczny (cdmócouy stożek <cg rr-wyi&ki), orki
uhemęn? ruchomy {kuła o średnicy J
lomWZjj&tt oedrdrcmu aóbywsc się mrmą przy decydującej mpótpns-
% admmsłów i smhiteMów. Konłrukcja sfażm ,wąz x rdzęzmm noi-
~vymi mndą itp. -przy współpracy koołmklorów i architektów.
twettczente f&duąmj dątke wymstąz iadej współpracy ałektramków,
ko*iłrukforaw j amhtektów. Zaprogramowanie wewoytrzczynnościOwę kuli
wfw&t* mfęfpKgcy psychdoyow, {dyków > fizjdoądw, mtematykm, ek-
kfr»iików i cyberoe-tykow,-*Z* jej konstrukcja> wykonanie - kanstrukto-
fkfkjhpników - wppśłdziaTzńia wielu wysoko wysp ecjah suwanych za~
kładów Matmóc oraz respotow tnodazowo - badordanych .

WYJ SCI £ ną pt*fyxi*ę hity#** i zawiśnięcie w przestrzeni
Stożek•
Wchodzenie do szczuło stożka który )eł od-
wrócęny -jązek windą do podstawy kfOra jest
na cforzć- Wchodzimy do jąsno > równęrn*$rne
oświetlonej. mlecznym, rozproszonym swiaftęm
sjdfktdki windy mdnobiepnęj i joddemy wyprą
W midrą wznoszenia się, mrok yęłweje ~
3z do aboohjhiej czerni.
Windę zawon nas do miejsce z kforeyo wcho-
dzimy do punktu zerpwepo kr&p t tm ■ do ce«£
rum pędfkfiwy odwróconego słoika-
Znaleźliśmy fk% mąh w miąscii niskim^ jasno o<s-
mńtlcmum równomiernym, mlecznym światłem,
stychże wysoki, wibrujący, niezbytnloimj dźwięk
Z centrom idziemy po pochylni prosto ku
przepom krępa. W miarę posuwanie się. pułap
się podnosi, dźwięk opada t zanika mrok ąęzT-
mtye. aż do ..ebso{iĄnp .cierni ■ ' , '
pa stępuje nepsiomęj&zy moment wrJuctA
z krępa 1 zawiśnięcia w przestrmm ■


Uwep


Kulił, ■
Poruszane ludźmi, ~ tocząc & tę- włącza nzem-
czpme i wy -
meprzew<o.
< a iysietko -
wizuafnó-dźwiękową podnosiętnę tabwzmte c
nienia, ząchwianie n>wnowaę*.zjawiska r“~Ł
- wędiowe, aniyywfWttec/<) rfp
Różne zjawiska w kult mersą występować rówm-
ęz&óme- Zatrzymanie kuli moje rmĘptc z xewnąhx
i od wewnątrz, oraz przy nzltdfemo m odpowiedni
wytocz ni k.
urządzenie elektronowe

•tdu kunhkhjfce dis
■czarna / wyłą<
rządzeń elekt*

włączanie / wyłączania
‘ ' ktronowych

a neufre/romu: 0możliwie sęerokię rozpowszechnieme koncepcji dźUTRpkólkit ^ swiecie. 0) przy(mowypt#
nstytucjj t zakładów przemysłowych ■ (f) etap pro/ekfewanta, konsultacji > spotkań - gromadzenia środków
‘ e, kozmipry neutrdromu moins zmieniać wxwyż.

Wykluczą się tdcahzdcje, reshzscje okazjonalne.

19. Jerzy Rosołowicz, Neutrdom, 1967; Muzeum Narodowe we Wrocławiu, fot. Edmund
Witecki

(il. 19). W tym przypadku ta utopijna, czy też „niemożliwa” konstrukcja,
nie miała niczemu służyć; jedyną jej funkcję - jeżeli tak można powie-
dzieć - stanowiło postrzeganie światła, ciemności, przestrzeni, jakie do-
mniemany widz mógłby doświadczać podróżując wewnętrzną windą na
szczyt odwróconego stożka - olbrzymi taras, gdzie doświadczania
dźwięku i światła byłyby równie neutralne, jak we wspomnianej windzie,
czy też towarzyszącej stożkowi kuli. Następny projekt, równie utopijny
i absurdalny, przede wszystkim jednak totalnie neutralny, to Kreatorium
kolumny stalagmitowej Millenium (1970) (il. 20). Jest to z kolei projekt
urządzenia, które dzięki przepuszczaniu wody przez nasycony węglanem
wapnia filtr, produkować by mogło stalagmit i stalaktyt w tempie 1 mili-
metra rocznie. W ciągu tysiąca lat mogłoby więc zbudować mierząca
1 metr kolumnę.
Sens prac Rosołowicza z przełomu lat sześćdziesiątych teraz, po do-
świadczeniach sztuki konceptualnej i „niemożliwej”, wydaje się oczywisty
- zakwestionowane zostało modernistyczne uniwersum wartości arty-
stycznych, od jej ideologii, po estetykę. Podkreślmy jednak, iż Rosołowicz
przez „geometryczny” układ soczewek w Podwójnych reliefach oraz inży-
nieryjny Gesamtkunstwerk problematyzuje (m.in.) tradycję konstrukty-

13
loading ...