Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 195
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0197
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
KRYTYKA OBRAZU

195

nością równą tej poza teatrem. Co więcej, jednym (naturalnie nierealnym)
z projektów realizacji Powrotu Odysa było przeniesienie sztuki (teatru)
w sferę rzeczywistości par excellence:
rozważaliśmy na przykład taki wariant inscenizacji Odysa, aby przenieść wszy-
stko na dworzec kolejowy. (...) Chodziło o to, żeby Odys, wracający z antycznej, pa-
tetycznej i „geometrycznej” rzeczywistości wszedł wprost na dworzec, w brud, nie-
chlujstwo, w otoczenie ludzi, którzy w ogóle nie zajmują się jego sprawą, których
jego losy, czyny i jego perypetie nie interesują, którzy po prostu siedzą w brud-
nych kubrakach, w czapkach nasuniętych na oczy, otoczeni kuferkami, tobołkami;
żeby wszedł wprost w konkretne życie46.
W innym miejscu, porównując to przedstawienia z wcześniejszymi,
bardziej „teatralnymi” pokazami, Kantor zauważył, Odys musi powrócić
naprawdę, stąd główna postać dramatu (odgrywana nota bene przez ma-
larza Tadeusza Brzozowskiego) ubrana została w wojskowy hełm i mun-
dur Wehrmachtu, jak powracający po klęsce pod Stalingradem żołnierz4'.
Reifikacja sztuki, koncepcja przedmiotu (rzeczywistości) pojętego jako
krytyka obrazu (iluzji) w przypadku twórczości Kantora wyrasta z do-
świadczenia artystycznego nabytego w czasie wojny i pod wpływem,
a przynajmniej w kontekście dziejących się wydarzeń48. Postawa ta nie
była jednak konsekwentna. Kantor bowiem nieustannie wraca do malar-
stwa, wręcz do swoistego rodzaju mitologii malarstwa, tworząc dzieło
bardzo wielorakie i bogate w znaczenia, tak jak w surrealizującej twór-
czości końca lat czterdziestych, informelu lat pięćdziesiątych oraz figura-
tywnym malarstwie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Rzecz jed-
nak w czym innym. Ciekawe bowiem światło na postawę Kantora rzuca
porównanie jego sztuki z twórczości wcześniej omawianego, jugosłowiań-
skiego artysty Mangelosa, o którym z całą pewnością nic nie wiedział,
gdyż w tamtym czasie w ogóle prawie nikt nie wiedział o tej sztuce. Obaj
zakorzenieni są w latach wojny, w latach czterdziestych; dla obu rewizja
sztuki i jej mitologii rozpoczyna się wówczas, w latach terroru, śmierci
i poniżenia; dla obu sztuka, tak jak była ona pojmowana przez nowożyt-
nomodernistyczną tradycję, jako wysublimowana, autonomiczna działal-
ność artysty w obliczu rzeczywistości i kryzysu mowy, kryzysu pojęć,
słów, konwencji i narracji, musiała zostać odrzucona. Dla obu więc moty-
wacje krytyki obrazu miały egzystencjalne podłoże.
Na tym jednak podobieństwa się kończą. Pomijając konsekwencje tych
decyzji (Kantor na dobrą sprawę nigdy od malarstwa nie odszedł, Mange-
46 Ibidem, s. 23.
47 Por. Tadeusz Kantor „Powrót Odysa”. Niezależny teatr podziemny, 1944, red.
K. Pleśniarowicz, Kraków: Cricoteka, 1994.
16 P. Piotrowski, Znaczenia modernizmu. W stronę historii sztuki polskiej po 1945
roku, Poznań: Rebis, 1999, s. 23-27.
loading ...