Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 453
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0455
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
UWAGI NA MARGINESIE OSTATNIEGO KONGRESU NIEMIECKICH HISTORYKÓW SZTUKI

453

dzeniem praktykowana zarówno przez samego Imdahla, jak i jego uczniów) jako uni-
wersalna perspektywa badawcza całej (a więc również dawnej) historii sztuki.
Ostatniego dnia przedpołudniowe obrady odbywały się w trzech równoległych sek-
cjach, uczestnicy postawieni zostali zatem przed jeszcze bardziej dramatycznym, ani-
żeli poprzedniego dnia, wyborem. Od rana przysłuchiwałem się referatom w ostatniej
części sekcji Turns and Terms na temat The Anthropological Tum - Gender Studies
jako historia sztuki. Po krótkim wprowadzeniu przewodniczącej obradom Beate
Sóntgen, referaty wygłosiły dwie inne znane przedstawicielki feministycznej historii
sztuki w Niemczech: Barbara Paul (Historyczno-artystyczne Gender Studies: rozwój
historyczny i aktualne perspektywy) i Katharina Sykora (Gender Studies jako nauka
o obrazie). Pierwsze wystąpienie poświęcone zostało syntetycznemu omówieniu roz-
woju i aktualnego stanu „studiów nad płcią kulturową” rozumianych jako „paradyg-
mat perspektywy feministycznej”. Sykora zarysowała natomiast koncepcję Gender
Studies jako nauki o obrazie (.Bildwissenschaft), wyraźnie polemiczną wobec antro-
pologicznej, a więc, według referentki, prowadzącej do uniwersalizacji kategorii obra-
zu, medium i ciała, perspektywy Beltinga. W sumie jednak powyższe wystąpienia nie
przyniosły jakichś nowych odkrywczych idei, nie próbowały też podjąć dialogu z naj-
bardziej radykalnymi koncepcjami, w rodzaju Queer Theory, co musiałoby doprowa-
dzić do sproblematyzowania jawnie politycznego (w sensie dążenia do „zmiany społecz-
nej”) wymiaru, jaki posiada perspektywa feministyczna (i jej pochodne) w kręgu
anglosaskim (a zwłaszcza w USA). Jak zauważyła jedna z dyskutantek, trudno mówić
o Cultural Studies bez dyskusji i zajęcia stanowiska wobec problemów stricte politycz-
nych, np. niemieckiego obywatelstwa dla dzieci imigrantów tureckich urodzonych
w RFN. Tymczasem feminizm w niemieckiej historii sztuki przedstawia sobą forma-
cję typowo akademicką, która powstała na gruncie nauki poprzez recepcję teoretycz-
nych impulsów anglosaskich i dąży przede wszystkim do akceptacji przez estab-
lishment dyscypliny. Z tego punktu widzenia za sukces należy uznać samo
dopuszczenie do zorganizowania odrębnej sekcji feministycznej - w Hamburgu doko-
nało się to po raz pierwszy w historii kongresów stowarzyszenia niemieckich history-
ków sztuki.
Przed południem udało mi się jeszcze (porzuciwszy, bez większego żalu, femini-
stki) wysłuchać dwóch referatów w pierwszej z czterech sekcji (patrz wyżej) poświęco-
nych relacjom między historią sztuki a dyscyplinami sąsiednimi (Historia sztuki
i krytyka artystyczna): Pożegnanie z krytyką - krytyka artystyczna jako część Cultural
Studies (Isabelle Graw) i Krytyka i komercja (Walter Grasskamp). Z zainteresowa-
niem oczekiwałem zwłaszcza referatu Graw, jednej z założycielek (wraz ze zmarłym
niedawno Stephanem Germerem) czasopisma „Texte zur Kunst”, które od momentu
powstania w 1990 roku pełni misję przeszczepiania na grunt niemiecki idei radykal-
nej humanistyki amerykańskiej spod znaku Visual & Cultural Studies. Tym bardziej
że poprzedniego dnia Bredekamp, odnosząc się do jednego z referatów w sekcji po-
święconej Konstrukcjom historii sztuki (Claudia Sedlarz, Miejsca produkcji teorii. Hi-
storia sztuki vs. scena artystyczna), wspomniał o rozejściu się dróg redaktorów „Texte
zur Kunst” i Rosalindy Krauss, współzałożycielki i redaktorki czasopisma „October”,
które stanowiło inspirację i wzór dla Graw i Germera. Miało to miejsce w 1997 roku,
podczas berlińskiej konferencji Was ist linkę Kunstkińtik? (rok wcześniej Krauss wy-
loading ...