Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 14.2003

Page: 348
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2003/0351
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
348

DOUGLAS CRIMP

Banana i Blow Job moglibyśmy dodać: ona jest całkowicie widoczna, jego
trudniej uchwycić wzrokiem.
Teraz, kiedy i ja nazwałem mężczyznę w Blow Job męską prostytutką,
czas powrócić do mych pierwotnych zastrzeżeń do tego określenia, użyte-
go przez Kocha w Stargazer. Znów posłużę się słowami Davida Jamesa:
Tym, co wyróżnia Warhola spośród jego poprzedników i następców jest brak zain-
teresowania wydźwiękiem moralnym albo narracyjnym. Jego zamiarowi, by uczy-
nić z marginalnych subkultur przedmiot procesu dokumentacji towarzyszą para-
taktyczne struktury formalne uniemożliwiające autorską kontrolę nad nimi.
Oprócz prostolinijności, odmowa cenzurowania, napiętnowania, czy nawet tworze-
nia hierarchii świadczy o tolerancji, zarówno etycznej, jak i estetycznej, widocznej
we wszystkich charakterystycznych gestach Warhola - w usunięciu rozróżnienia
między płytkim a głębokim, życiem a sztuką, rzeczywistością a udawaniem, do-
brym towarzystwem a półświatkiem21.
Uważam tę część eseju Jamesa za szczególnie ważną ze względu na
powiązanie Warholowskiej estetyki i etyki brakiem zainteresowania
moralizatorstwem oraz odmową sprawowania kontroli autorskiej. Nie
zgodziłbym się jednak, że odmowa osądzania oznacza tolerancję, ponie-
waż tolerancja zakłada hierarchie, które Warhol odrzuca. Tolerancja nie
jest ulicą dwukierunkową. Kultura dominująca wedle własnego uznania
toleruje subkulturę lub jej nie toleruje. Subkultura nie cieszy się taką
możliwością wyboru. Według słynnych słów Piera Paola Pasoliniego,
„W relacjach z «innymi» tolerancja i nietolerancja są tym samym”22. Na-
prawdę etyczne stanowisko nie wychodzi od tolerancji, ale od obowiązku
płynącego z samego faktu różnicy. Obiektyw Warhola uwidocznia samo
występowanie różnicy. To tak, jakby z dwudziestopięcioletnim wyprze-
dzeniem Warhol postanowił zilustrować pierwszy aksjomat analizy anty-
homofobicznej przeprowadzonej przez Eve Kosofsky Sedgwick w Episte-
mology of the Closet: „Ludzie różnią się od siebie”23. Różni ludzie
stanowią intrygujące składowe Warholowskiego świata. „Fascynuje mnie
świat - powiedział Warhol w jednym z ważnych, wczesnych wywiadów. -
Nie wiem, czym on jest, ale jest przyjemny. Podoba mi się wszystko, co
ludzie robią”24. Warhol w swoim świecie nie ocenia ludzi. Otwiera do nich
dostęp, dostęp do różnych odcieni ich piękna, ale nie zmienia ich w przed-
miot naszej wiedzy. Oni po prostu są. Twarz mężczyzny w Blow Job to
21 James, op. cit., s. 67.
22 P. P. Pasolini, Lutheran Letters, tłum. na angielski: Stuart Hood, Manchester:
Carcanet New Press 1983, s. 58.
23 E. Kosofsky Sedgwick, Epistemology of the Closet, Berkeley: University of Cali-
fornia Press 1990, s. 22.
24 G. Berg, Nothing to Lose: An Interoiew with Andy Warhol, (w:) Andy Warhol: Film
Factory, pierwsze wydanie Cahiers du Cinema in English 10, 1967, s. 60.
loading ...