Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 17.2006

Page: 96
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2006/0098
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
96

MACIEJ SZYMANOWICZ

we wszystkich dziedzinach życia”40. W owej broszurze — co zresztą za-
strzegł sam autor — szerzej omawiał jedynie tematy, które podtrzymy-
wały romantyczno-szlachecką mitologię narodową, będącą dla niego
znakiem rozpoznawczym polskości, np. dwory szlacheckie, pejzaże czy
folklor. Jednak w innej ze swoich prac, zawartej w tomie Fotografia w
szkole41 pisał o konieczności utrwalania: „...ośrodków życia nowoczesnego
oraz przemysłu”42 podając przykłady Śląska, Zagłębia Dąbrowieckiego
oraz portu gdyńskiego.
Czym więc była Fotografia Ojczysta? Była bez wątpienia programem
nobilitującym oraz dowartościowującym działania komercyjne twórców
z kręgu Bułhaka poprzez przypisanie im misji społecznej, której początki
sięgają połowy lat dwudziestych, a ich historię wyznaczają takie przed-
sięwzięcia jak seria wydawnicza pt. „Polska w krajobrazie i zabytkach”,
udział w prasie masowej czy seria widokówek wydawanych przez Książ-
nicę Atlas. Zastanówmy się, co poza sferą ideologiczną, a więc w sferze
formalnej, wniósł program posługujący się dokumentalną fotografią do-
stosowaną do wymogów reprodukcji. Dokument był rzecz jasna najbar-
dziej adekwatny do celów propagandowych, gdyż w najpełniejszy sposób
opisywał wybrane fakty z rzeczywistości. W tym wypadku: „Zdjęcia opi-
sują zewnętrzny wygląd rzeczy (a - przyp. M.S.) ich potencjalna wartość
jako dzieła sztuki wynika z założenia, że istnieje związek między ich
wyglądem a znaczeniem”43. Toteż kiedy Witold Romer, pisząc w 1937
roku o konieczności ukazywania piękna kraju, zauważa, że „idea «sztuki
dla sztuki» coraz bardziej staje się przeżytkiem”44, słowa jego były bar-
dzo blisko nie tylko poglądów Bułhaka, ale też Jana Życkiego, autora
wcześniej wspomnianej broszury pt. Propaganda polityczna w Polsce
w świetle postulatów chwili. Jako jeden z aktualnych postulatów poda-
wał on: „Przeoranie przeszłości - celem wydobycia prawdziwego oblicza
dawnej Rzeczypospolitej i zanalizowanie dziejów Polski, zastąpienie ckli-
wych oleodruków historycznych powiązaniem teraźniejszości z ubiegłymi
stuleciami pod kątem widzenia propagandy politycznej”45. Gdybyśmy
w uproszczeniu uznali fotografie pejzażu opracowane w technikach szla-
40 Ibidem, s. 13.
41 Fotografia w szkole doczekała się dwóch wydań w 1934 i 1936 roku i była pozycją
o niezwykle silnym wpływie na edukację szkolną, o czym świadczą bardzo duże nakłady.
Drugie wydanie osiągnęło nakład aż 35 000 egzemplarzy, co jak na wydawnictwo o tema-
tyce fotograficznej było wydarzeniem bezprecedensowym.
42 J. Bułhak, Poznawajcie Polskę, (w:) Fotografia w szkole, Poznań 1936.
43 J. Szarkowski, Tradycja „kresowa” w fotografii amerykańskiej, „Fotografia” 1984,
nr 4.
44 W. Romer, Piękno krajobrazu Polski, „Fotograf Polski” 1937, nr 5.
46 J. Życki, Propaganda polityczna w Polsce w świetle postulatów chwili, Warszawa
1937, s. 29.
loading ...