Rocznik Historii Sztuki — 30.2005

Page: 59
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2005/0063
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Rocznik Historii Sztuki, tom XXX
Wydawnictwo Neriton, 2005

SZCZĘSNY SKIBIŃSKI

UNIWERSYTET IM. ADAMA MICKIEWICZA

UDZIAŁ WARSZTATÓW FRANCUSKICH W GOTYCKIM PRZEŁOMIE W EUROPIE ŚRODKOWEJ
W LATACH 1233-1248 (NA PRZYKŁADZIE NIEMIEC I POLSKI)

GOTYCKIE POCZĄTKI W POZNANIU I WROCŁAWIU

Trwający przez całą drugą połowę XII w. dynamiczny rozwój architektury gotyckiej we Francji zadzi-
wiająco długo pozostawał bez wpływu na obszary położone na wschód od Francji. W Polsce pierwsze dzieła
gotyckie z detalem architektonicznym wykonanym w kamieniu, który wskazuje na warsztatowe związki
z macierzystym terytorium gotyku, pojawiły się w latach 40. XIII w. Ze względu na dobry stan zachowania
i bogactwo zespołu dekoracji kamieniarskiej, problem ewentualnych związków można najlepiej prześledzić
na dekoracji kapiteli i baz służek przede wszystkim w obejściu chóru katedry wrocławskiej (il. 1-5). Jako
datę rozpoczęcia budowy zgodnie przyjmuje się rok 1244. O rok wcześniej podjęto przebudowę chóru
katedry poznańskiej, jednak kolejna jego przebudowa z przełomu XIV/XV w. niemal całkowicie zlikwido-
wała ślady tej z połowy XIII stulecia. Dyskusyjny i, jak się wydaje, nie do rozstrzygnięcia problem formy
ogólnej w tym miejscu nas mniej zajmuje, w krąg rozważań chcemy natomiast włączyć kielichowy kapitel
z dekoracją w postaci naturalistycznie potraktowanych liści dębowych. Stylistyka idealnie odpowiada zna-
nej ze źródeł pisanych chronologii przebudowy chóru katedry poznańskiej; co więcej, pozwala też na wnio-
ski dotyczące problematyki warsztatowej.

W rok po rozpoczęciu przebudowy chóru katedry podjęto też budowę poznańskiego kościoła Domini-
kanów w formie obszernej, stropowej (lub z odsłoniętą więźbą dachową) sali z wydłużonym, prosto zam-
kniętym chórem nakrytym pierwotnie sklepieniem sześciodzielnym. Sklepienie to nie zachowało się, odna-
leziono jednak w trakcie wykopalisk dwa zworniki: jeden, bardziej zniszczony, z fragmentem postaci anioła
usytuowanej u zbiegu żeber, bez architektonicznej tarczy zwornika, w drugim zaś, lepiej zachowanym,
spodnią stronę tarczy pokryto naturalistycznie przedstawioną dekoracją winnej latorośli. Sponad tarczy
zwornika, spomiędzy zbiegających się żeber sklepiennych wychyla się twarz młodzieńca (il. 6). Druga
strona zwornika, gdzie mogła być antytetycznie wyobrażona głowa, nie zachowała się. Odnalezione frag-
menty z dwóch poznańskich, równocześnie budowanych kościołów, choć tak nieliczne, wskazują wyraźnie
na warsztatową wspólnotę detali kamieniarskich, co jest w pełni zrozumiałe, nawet gdy jednej patronował
biskup, a drugiej książę.

Porównanie nielicznych zachowanych detali poznańskich, szczególnie zwornika z głową młodzieńca,
z dekoracją kapiteli i zworników w obejściu chóru katedry wrocławskiej prowadzi do kolejnego wniosku
o ich wspólnocie warsztatowej, oczywiście w zakresie detalu kamieniarskiego. Nawet więcej: głowa mło-
dzieńca ze zwornika dominikańskiego w Poznaniu i niektóre postaci z kapiteli wrocławskich pozwalają
mówić o tym samym rzeźbiarzu. Czy był on zatrudniony przy katedrze wrocławskiej i przybył do Poznania
w celu wykonania detalu, czy też elementy kamienne sprowadzono ze Śląska, a może z któregoś z kamie-
niołomów śląskich - można będzie odpowiedzieć po geologicznym przebadaniu przynajmniej jednego z po-
znańskich reliktów, najlepiej tego najbardziej charakterystycznego z głową młodzieńca.
loading ...