Rocznik Historii Sztuki — 30.2005

Page: 162
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2005/0174
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
162

PIOTR KRASNY

pagandy zakonnej dominikanów, przypominających szczególnie chętnie o wielowiekowych dziejach tej
wspólnoty jako głównym probierzu słuszności jej misji85.

W świetle przekazów źródłowych Jan de Witte był typowym architektem-projektantem, który ograni-
czał swój udział w „fabryce" do wykonania ogólnych planów budynku i sporadycznego kontrolowania ich
realizacji86. Wynikiem takiej postawy było zapewne dość niekonsekwentne i niepełne urządzenie wnętrza
kościoła Karmelitów w Berdyczowie (ок. 1760)87, ustępujące bardzo znacznie wystrojowi dominikańskiemu
we Lwowie. Trzeba zatem przyjąć, że duży wpływ na wysoką klasę artystyczną tego drugiego dzieła wy-
warły zabiegi dominikanów, którzy określili ideową koncepcję wystroju świątyni i domagali się przyodzia-
nia jej w jak najwspanialsze formy artystyczne. Zasługą zakonnego bursariusza lwowskiej „fabryki" było
też zapewne zatrudnienie do prac przy wystroju wybitnych snycerzy, wśród których można zidentyfikować
Antoniego Osińskiego i Macieja Polejowskiego88.

Wiele wskazuje zatem na to, że „modę" na jednolite wystroje wnętrz upowszechnili w środowisku
lwowskim przełożeni zakonnych „fabryk", którzy w latach 30., 40. i 50. XVIII w. wyszukiwali, a czasem
być może kompletowali różnorodne warsztaty artystyczne, zdolne do zrealizowania idei bel compost o. W tym
czasie nie pojawiła jeszcze żadna „firma" wyspecjalizowana w kompleksowym prowadzeniu takich prac
i dysponująca charakterystycznym sposobem osiągania symbiozy sztuk, który mógłby kształtować miejsco-
we gusty. Lukę tę zapełnił dopiero warsztat kierowany przez Bernarda Meretyna, który z iście berniniowską
swobodą potrafił integrować elementy architektoniczne i rzeźbiarskie, a także godzić w urządzanych przez
siebie wnętrzach wykwintną dekoracyjność z dramatyzmem i patosem.

„ARCHITEKTURA W ARCHITEKTURZE" BERNARDA MERETYNA

Wyjątkowo wysoki poziom jednolitego wystroju wnętrz prezentowały dojrzałe dzieła Bernarda Mere-
tyna. Podobnych walorów nie miały jeszcze pierwsze budowle architekta, wzniesione tuż po jego osiedleniu
się we Lwowie. W pierwszej fazie „fabryk" kościołów w Winnikach (od 1738) i w Nawarii (od 1739),
zaniedbano ich „ozdobę", toteż dopiero po śmierci Meretyna doczekały się one wystroju, skomponowanego
-jak się wydaje - bez jednolitego planu, partiami, nawet w niezbyt spójny sposób89. Dopiero pod koniec lat
40. Meretyn zaczął realizować zlecenia budowlane kompletne, zapewniając także pełne urządzenie świątyń.
Podjęcie takiej działalności było możliwe dzięki stworzeniu przez niego przy dworze Mikołaja Bazylego
Potockiego w Buczaczu wielkiej firmy budowlanej, skupiającej m.in. snycerzy, którym przewodził znako-
mity rzeźbiarz Jan Jerzy Pinsel. Skąpe przekazy źródłowe zdają się świadczyć, że rzeźbiarz ten był zdomi-
nowany przez Meretyna, który separował go niejako od zleceniodawców, ustalając samodzielnie szczegóły
rzeźb przeznaczonych do dekoracji swoich budowli90. Z drugiej strony możemy jednak domyślać się pewnej
zażyłości pomiędzy artystami, o czym świadczy fakt, iż Pinsel wziął Meretyna na ojca chrzestnego swego
pierwszego syna i nazwał dziecko jego imieniem91. Nie można więc wykluczyć, że Meretyn konsultował
z Pinslem pewne rozwiązania na pograniczu architektury i rzeźby i korzystał skrzętnie z jego rad. Z całą
pewnością trzeba zaś przyjąć, że możliwość współpracy z tak znakomitym snycerzem otworzyła przed nim
zupełnie nowe perspektywy w zakresie kreowania bel composto na szczególnie wysokim poziomie92.

85 Zob. np. J. Pa t e r, Życie i twórczość Abrahama Bzowskiego OP (1567-1637), „Nasza Przeszłość", LI, 1979, s. 73-82.

86 К r a s n y, Kilka uwag..., s. 245-246.

87 H o r n u n g, Jan de Witte..., s. 48, il. 48, 51, 52.

88 I d e m, Antoni Osiński..., s. 17-19, 44; i d e m, Majster Pinsel..., s. 39^40.

891 d e m, Antoni Osiński..., s. 27-32; Mańkowski, Lwowskie kościoły..., s. 186-187, 189-190; i d e m, Lwowska rzeźba....
s. 34-35; H o r n u n g, Majster Pinsel..., s. 45-48; J.K. Ostrowski, Kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Panny
Marii w Nawarii, [w:] Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa ruskiego, t. 1, red. J.K. Ostrowski, Kraków
1993, s. 54-64; P. Krasny, Kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii w Winnikach, [w:] Kościoły i klasztor}- rzym-
skokatolickie dawnego województwa ruskiego, t. 4, red. J.K. Ostrowski, Kraków 1996, s. 164-171.

90 H o r n u n g, Majster Pinsel..., s. 57; Р. К r a s n y, Osiemnastowieczne figury przydrożne w Buczaczu. Uwagi o inspiracjach cze-
skich w twórczości Bernarda Meretyna, ,Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace z Historii Sztuki". XXI, 1995. s. 66-68.

91 Р. К r a s n y, J.K. Ostrowski, Wiadomości biograficzne na temat Jana Jerzego Pinsla, ,,Biuletyn Historii Sztuki". LVII,
1995, nr 3^1, s. 341-342.

92 J.K. Ostrowski, Jan Jerzy Pinsel - zamiast biografii, [w;] Sztuka kresów wschodnich, t. 2, red. idem, Kraków 1996,
s. 367-368; i d e m, A Great Baroque Master of the Outskirts of Latin Europe. Johann Georg Pinsel and Hight Altar ofHodowica.
„Artibus et Historiae. An Art Antology", XLII, 2000, s. 197-198.
loading ...