Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 10
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0012
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
10

JACEK KOWALSKI

i dostojeństwo z pewnością miały wpływ na obraz konkretyzowany przez
odbiorców.
W efekcie to dzieło literatury, traktujące o dawnej, „lepszej”, „bohater-
skiej” epoce, nie odnosi się ani do rzeczywistości historycznej sobie współ-
czesnej, ani do teoretycznie opisywanej rzeczywistości „czasów minionych”.
Współistnieją w nim warstwy kolejnych, wyimaginowanych „rzeczywisto-
ści”, przepuszczone przez anachronizujący filtr rzeczywistości współczesnej
autorowi13. Zdobycie Orange teoretycznie mówi o czasach Karolingów, na-
prawdę zaś powołuje do życia coś, co jest niejako zawieszone pomiędzy epo-
kami. A zatem mamy do czynienia z pewną rzeczywistością tylko postulo-
waną, na której konkretyzacje składać się mogą często wyglądy nigdzie
i nigdy nie zaistniałe poza umysłem odbiorcy. Powstają one z pewnością na
bazie pewnych znanych wyglądów, ale przynależąc do rzeczywistości literac-
kiej, będą nieodmiennie odległe od każdej rzeczywistości historycznej - tej
„rzeczywistej” i „literackiej”, przedstawianej we wcześniejszych dziełach li-
teratury. I tak odgadywanie procesu konkretyzacji staje się jeszcze bardziej
- niekonkretne. Nikt też nie może zapewnić, że w wyobraźni odbiorcy nie
powstaną obrazy odrealnione w takim stopniu, że nie będą już do niczego
podobne14. A jednak najprawdopodobniej będą one ściśle związane - co nie
znaczy, że identyczne - ze światem architektury współczesnej odbiorcy,
z jej symboliką, formą, materiałem.
Te związki z rzeczywistością nie są w dziele niezmienne. Każde dzieło
literackie (tak samo zresztą, jak dzieło sztuki) przeznaczone jest dla ta-
kiego odbiorcy, jakiego wyobraża sobie autor dzieła. W ten sposób musi ono
w dużym stopniu uwzględniać całą społeczność możliwych odbiorców, ich
przyzwyczajenia i oczekiwania. Zakodowane w nim znaczenia możemy od-
gadywać właśnie biorąc pod uwagę te okoliczności jego powstania. Kiedy już
jednak zaistnieje, w miarę upływu czasu funkcjonować zaczyna w coraz to
innych środowiskach i coraz to nowych pokoleniach. Przechodząc przez no-
13 Zob. np. G. Raynaud de Lagę, Les romans antiqu.es et la representation de la
realite, „Le Moyen Age” LXVII, 1961, s. 247-291 i A. Petit, LAnachronisme dans les ro-
mans antiąues du X1T s., Lille 1985.
14 Dlatego właśnie Paul Franki (The Architectural Fantasies of Medieual Poets, roz-
dział w tegoż: The Gothic. Litterary Sources and Interpretations through Eight Centuries,
Princeton 1960, s. 159-205) stwierdził, że fantazje średniowiecznych poetów są „gotycko-
-niegotyckie”. Kwestią umowną będzie bowiem nazwanie opisywanej przez nie rzeczywi-
stości „gotycką” czy „romańską”, ponieważ - jak powiedziano powyżej - w tekście nie znaj-
dziemy żadnych informacji, które pozwoliłyby na rozpoznanie stylistycznego charakteru
literackiej architektury. Nieliczne wyjątki od tej reguły odnoszą się jedynie do poszczegól-
nych sformułowań, a nie do opisów jako całości, wśród których daremnie by szukać analo-
gii do największego osiągnięcia ówczesnej architektury - katedry gotyckiej. Zob. też anali-
zę Martina Gosmana dotyczącą rozmaitych „rzeczywistości”, które pojawiają się w
Powieści o Aleksandrze (M. Gosman, La genese du Roman dAlexandre. Quelques aspects,
„Bień dire et bien aprandre” 6, 1988, s. 25-44, cyt. s. 29).
loading ...