Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 9.1998

Page: 128
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones1998/0130
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
128

LECHOSŁAW OLSZEWSKI

cytowany fragment. Okazją do przeprowadzenia interwencji stała się
projekcja trzech filmów WFF: Rynek, Inwentaryzacja i Dziury. Artyści z
WFF rozsiedli się między widzami prowokując oglądających do wyraże-
nia swojej opinii retorycznymi pytaniami w rodzaju: Gdzie jest człowiek?
Miały one podtekst jednoznacznie ironiczny, ponieważ tak właśnie
brzmiał najczęściej powtarzany zarzut w stosunku do ich twórczości. Na
rezultaty nie trzeba było długo czekać. Filmy okazały się równie groźne
jak kilkadziesiąt lat wcześniej Pies Andaluzyjski, którego projekcja spo-
wodowała dwa poronienia. Te w Łagowie miały jednak inny charakter -
intelektualny.
„Już podczas projekcji ostatniego filmu sala ocknęła się z festiwalowej
drzemki, rozległy się spazmatyczne okrzyki: «nie bić po oczach» (...), tak
więc temperatura na sali wzrosła i kiedy zapaliło się światło wszyscy by-
liśmy już przygotowani do dyskusji”50. Rozpoczęła się dyskusja. „(...) naj-
bardziej do głosu wyrywał się pan Bogdan Poręba, który od razu całą
rzecz ustawił na płaszczyźnie ideologicznej. (...) Odnalazł w nich [prezen-
towanych filmach - przyp. L. O.] odbicie szerszego problemu, owego fa-
tum ciążącego nad kinematografią polską. Formalizm, bełkot, ucieczka
od ważnych problemów epoki - oto, co zdaniem Mówcy charakteryzuje
owe próby. Ci młodzi nie są winni, tak zostali wychowani, do realizacji
takich filmów są nakłaniani przez pewne odłamy” - zakończył Poręba.
Ryszard Pietruski nawiązał polemicznie do wypowiedzi Poręby: „Katego-
rycznie zaprzeczał jakoby filmy młodych miały być oderwane od życia.
«Zwróćmy uwagę na fakt - wołał patetycznie - że kubek, który stoi obok
staruszka w filmie Inwentaryzacja, jest pusty. Co to oznacza? Jest to
świadectwem naszej obojętności wobec losu starych ludzi. Gdzie jest opie-
ka społeczna? Dlaczego nie znalazł się nikt, kto by napełnił kubek bied-
nego staruszka® — zakończył Mówca wśród rzęsistych braw. Niektórzy
twierdzili, że znany aktor mówiąc to dusił się ze śmiechu, ale ja tego nie
spostrzegłem”.
Głos ponownie zabrał Poręba, który tym razem wskazał na krytyków
„hołdujących czczemu formalizmowi i żonglerce intelektualnej”. Głos Po-
ręby nie usatysfakcjonował Janusza Nasfetera, który „(...) surowo skarcił
ich [twórców filmów - przyp. L. O.] za nieliczenie się z nerwami, czasem,
samopoczuciem ludzi dorosłych i poważnych; zażądał, aby położyć kres
karygodnej zabawie, zaapelował do sumień”. Na apel odezwał się Sylwe-
ster Chęciński. „Nie, nie podejrzewał młodych o złe intencje. Zrobili filmy
takie, jakie potrafili; pokazali je, licząc na rzetelną ocenę. Tej oceny nie
dokonano. Pan Chęciński podjął się tego zadania: stwierdził, że były po
prostu złe, tak złe, że - jak się wyraził — «szkoda kopać leżącego®”. Był to
50 Wszystkie cytaty pochodzą z relacji K. Eberhardt, Pól żartem, pól serio, „Ekran”
1971, nr 29.
loading ...