Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 178
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0180
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
178

MICHAL HAAKE

Wydaje sip, ze w slowach Tarasewicza i konsekwencji w wyborze ma-
larstwa jako jedynego srodka przekazu odbija sip w jakiejs mierze postu-
lat Jôzefa Czapskiego:

(...) kazdy malarz polski powinien by zaczynac od Cybisa jak od pieca, przejsc
przez jego surow^, bogat^ i trudn^ szkolp koloru, bo wtedy dopiero moze poczuc
sip wolny i liczyc na to, ze jego fantazja czy zainteresowania nie wyrzuc^ go na po-
zamalarskie manowce (...)10 11.

Zapytany o Cybisa, Tarasewicz przytacza znang opinip, ze jako dyda-
ktyk przyczynii sip on do narodzin szeregu przytloczonych indywidualno-
scig mistrza „malych Cybisow”. Rzecz nie w tym, by wietrzyc hierarchicz-
ng zaleznosc, lecz ze Tarasewicz zwigzki te stereotypizuje, manipulujgc
pojawiajgcymi sip tropami. Wplywu Cybisa nie tlumaczy wszak sklon-
nosc do narzucania swojego punktu widzenia, odwrotnie raczej, ziozonosc
jego relacji do innych malarzy. Czapski wspomina, ze

miarg tego artysty bylo to, ze nie szukal wcale „podcybisôw”, ale ze umial zachpcic
do pôjscia wlasng drogg. Jednoczesnie indywidualnosc jego byia na tyle silna, ze
môgl byc szkodliwy wbrew wlasnej woli11.

Tak ujpte powinowactwo ma jednak charakter ogôlny i dotyczy zapew-
ne wielu innych twôrcôw. Zasadnosc przywolania postaci Cybisa ukazuje
szersze porôwnanie Notatek z tekstem pracy magisterskiej i wypowie-
dziami Tarasewicza. Przytoczenie w tym miejscu kilku fragmentôw po-
zwoli na zakreslenie istotnego rysu tego procesu.

Zarôwno w Notatkach, jak i w wypowiedziach Tarasewicza, odbiorca
wprowadzany jest bez oporôw w „szarosc” malarskiego rzemiosîa. Dowia-
duje sip o powszedniosci porazek, przypadkowosci wielu dzialan i efektôw
pracy, zniechpceniu czy frustracjach. „Nie lubip, kiedy z samego procesu
oddychania robi sip filozofïp” - môwi Tarasewicz, czpsto sprowadzajgc
rozmowy na opis zwyczajnosci artystycznej pracy, codziennego rytmu zy-
cia, niezaleznych od artysty zbiegow okolicznosci12. Postawp artysty do-
brze charakteryzujg slowa Cybisa: „Trzeba wzigc na siebie ten trud z po-
korg. Innej drogi nie ma”13.

Artystôw igczy przekonanie o uobecnianiu sip w sztuce wartosci dostpp-
nych wyigcznie poprzez sztukp, w jedynie dla niej wlasciwym jpzyku, bp-
dgcych synonimem esencji, prawdy czy istoty. „Co to jest prawda? - pyta
Cybis - (...) Byc moze sztuka jest jedyng rzeczg, ktôra bez prawdy nie po-
trafî sip obejsc”14. W ujpciu Tarasewicza prawda sztuki ujawnia sip tam,

10 J. Czapski, Patrzqc, Krakôw 1983, s. 148-149.

11 Tamze, s. 147.

12 Wasilewski, op.cit., s. 61.

13 Cybis, op.cit., s. 86.

14 Tamze, s. 79.
loading ...