Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 247
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0249
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OBRAZ JAKO ROZDARCIE I SMIERC WCIELONEGO BOGA

247

Konsekwencja takiej postawy moze sprawic, ze kazdy szanujgcy siç
badacz pozytywistyczny zblednie z trwogi. Albowiem stajemy w obliczu
symptomu, tak jak wobec pewnego przymusu do nie-rozumu, wedlug ktô-
rego fakty nie dajg sip odrôznic od fikcji, wedlug ktôrego fakty sg fikcyjne
z istoty, a fikcje skuteczne. Z drugiej strony, interpretacja analityczna -
jedyna mozliwa postawa w obliczu pracy marzenia sennego lub sympto-
mu - nie robi czçsto nie innego, jak tylko „pozbawia siowa znaezen”, wy-
suwa siowo tylko po to, aby ,je dosiownie wyrwac ze siownika i z jçzyka”,
jest sposobem jego „desygnifikacji”47. Kiedy Freud miai do czynienia ze
wzglçdnie spôjnym marzeniem sennym, zamiast cieszyc siç takg przysta-
nig zrozumialosci, lamal wszystko na kawaiki i rozpoczynal od resztek,
pamiçtajgc, ze „wtôrne opracowanie” (sekundàre Bearbeitung) przesloniio
jakby ekranem praeç marzenia sennego jako takiego48. Kiedy na przy-
klad wobec przypadku Schrebera wysungi termin „racjonalizacji” (Ratio-
nalisierung), wprowadzony w 1908 przez Ernesta Jonesa, to tylko dla wy-
wolania kompulsji obronnej lub formaeji reakcyjnej, ktôra przybraia maskç
rozumu - a tym samym graniczyia z delirium49. W koncu Freud osmielil
si§ glosic jako metod^ interpretaeji to, co w zargonie historykôw cz^sto
uchodzi za najci^zszg obelgç: mianowicie „nadinterpretacj^” (Überdeutung)
- wszak nieunikniong metodologicznie odpowiedz na „naddeterminacj^”
(Überdeterminierung) rozwazanych zjawisk50.

Komus, kto stawia pierwsze kroki w objasnianiu marzen sennych, najwiçksze
trudnosci sprawia uznanie faktu, ze nie wywigze siç w pelni ze swego zadania na-
wet wtedy, jesli juz dysponuje kompletnym objasnieniem - sensownym, spôjnym,
informujgcym go o wszystkich elementach tresci sennej. Moze siç bowiem okazac
wtedy, ze mozliwa jest jeszcze inna nadinterpretaeja tego samego snu, interpreta-
cja, ktôra mu umknçla. Naprawdç nielatwo wyrobic sobie jakis poglgd co do bo-
gaetwa nieswiadomych mysli walczgcych o uzyskanie wyrazu, nielatwo uwierzyc
w to, jak niesamowicie zrçczna jest praca marzenia sennego, ktôra za posrednic-
twem wieloznacznej formy wyrazu niejako za jednym zamachem trzyma w garsci
siedem much niczym krawczyk w bajee. Czytelnik zawsze b^dzie sklonny zarzu-
cac autorowi, ze niepotrzebnie trwoni on swôj doweip; kto jednak sam zdobyl nie-
jakie doswiadezenie w tej mierze, ten tez posi^dzie lepszg wiedzç51.

4/ N. Abraham i M. Torok, L’écorce et le noyau, Flammarion, Paris 1987, s. 209-211,
gdzie opracowywana jest idea „psychoanalizy jako antysemantyki”.

48 Z. Freud, Objasnianie marzen sennych, s. 412-427.

49 Tenze, Remarques psychanalytiques sur l’autobiographie d’un cas de paranoïa, Cinq
psychanalyses, PUF, Paris 1979, s. 296.

r,u Tylko w obliczu kryterium pewnosci - i w istocie kryterium pozytywistycznego jedne-
mu przedmiotowi odpowiada jedna prawda - „nadinterpretacja” moze jawic siç jako cos nie-
akceptowalnego. Nie nalezy zatem wahac siç przed wejsciem w niebezpieczny swiat nadinter-
pretaeji. Caly problem polegac b^dzie na znalezieniu i wcieleniu procedur weryfikacji
zdolnych prowadzic, naginac i zatrzymac interpretaej^. Jest to staly problem historyka.

51 Z. Freud, Interpretacja marzen..., s. 441.
loading ...