Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 275
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0277
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
OBRAZ JAKO ROZDARCIE I SMIERÔ WCIELONEGO BOGA

275

la zatem na przekazywanie mocy odcisku na tego, ktôry darzyi ja, czcig
i tym sposobem kontynuowala ona pracg wcielenia poprzez procès pojmo-
wany przede wszystkim w kategoriach liturgicznego sakramentu124.

Nalezy tu powtôrzyc, jak bardzo owo skuteczne dzialanie nie istnialo
bez uruchomienia pracy „przedstawialnosci” lub udawcinia \faire-figure}
samych obrazôw. „Swigte Twarze”, jakie niektôre koscioly wystawiajg je-
szcze do adoracji wiernych, zmieniajg w nieskonczonosc procedury olsnie-
nia i migotania - albowiem niektôre obramowania, poza cennymi kamie-
niami i zioceniami sg oprawione w kawalki lustra - i powtarzajg nie
tylko obowigzkowe wycofanie vera icona poza zdarzenie jego eksponowa-
nego objawienia, ale rôwniez olsniewajqce face-à-face ubôstwionych twa-
rzy, Mojzesza naprzeciw Hebrajczykôw lub Jezusa Chrystusa umieszczo-
nego nad swynii uczniami na gôrze Tabor, w apoteozie jego przemiany125.
Nalezy sobie przypomniec w obliczu tych wielkich ikon chrzescijanstwa,
ze ich wyjsciowy nakaz miescil sig w legendarnym elemencie twarzy, ktô-
rego normalny wzrok nie môgl zniesc - gdyz same ikony byly uznawane
za swigte pozostalosci czegos nie do zniesienia126. Jak zatem môwic o
przetworzeniu tego, co nie do zniesienia, jesli nie zauwazajgc, ze wizual-
ne zdarzenie - to samo nawet, ktôre daje, powtarza lub przeksztaica ols-
niewajgce face-à-face - zastgpuje widzialne ujgcie, ktôrego spodziewac by
sig mozna od wszelkiej ekspozycji obrazu, a zwlaszcza „portretu”?

Oto dlaczego nalezaloby pokusic sig o historig obrazôw, ktôra wyszla-
by poza scisle ramy historii sztuki odziedziczonej po Vasarim. Oto dlacze-
go nalezaloby zmierzyc sig z wizualnoscig obrazôw - zgodnie z ruchem
fenomenologii - ryzykujgc zawieszenie na chwilg dokladnosci ich widzial-
nosci, ktôrej wymaga na poczgtku wszelkie podejscie ikonologiczne. Ob-
razôw, o ktôrych môwilismy, nie sposôb zanalizowac tylko poprzez ich
opis i wypowiedzenie tego, co nasladujg; dajg sig analizowac takze po-
przez szczegôlny sposôb, w jaki mogg zaklôcac wszelki dokiadny opis, po-
przez procedury, ktôre wprowadzajg w dzielo, aby dotkngc obszaru, gdzie

124 Albowiem character daje takze w calej tradycji chrzescijanskiej centralne pojçcie
sakramentu. Por. na przyklad Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna, Ilia, 63, 1-6.

125 „Gdy Aaron i Izraelici zobaczyli Mojzesza z dala i ujrzeli, ze skôra na jego twarzy
promieniala na skutek rozmowy z Panem”, Ksiçga Wyjscia, 34, 30; „Jedenastu zas uczniow
udalo si^ do Galilei na gorç, tam gdzie Jezus im polecil. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu po-
klon”, Mt, 28, 16-17.

126 W roznych wersjach legendy o Mandylionie olsniewaja^cy charakter twarzy jest
przyznawany to Chrystusowi, to jego wyslannikowi Tadeuszowi, to samemu obrazowi. Mo-
zemy przynajmniej porownac star^ wersj^ Euzebiusza z Cezarei, Histoire ecclésiastique, I,
13, Le Cerf, Paris 1952, I, s. 40-45, z pôzniejszymi wersjami, ktôre „wymyslaj^” nieobecny
obraz z wyjsciowej opowiesci. Por. E. von Dobschütz, Christusbilder, I, s. 102-196 i 158-
249. Por. ponadto C. Bertelli, Storia e vicende deU’immagine edessena, JParagone” XIX,
1968, nr 217/37, s. 3-33.
loading ...