Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 288
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0290
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
288

GEORGES DIDI-HUBERMAN

sôw: do tego momentu ludzie bçdg szukac w sobie okruchôw, pozostalosci
(vestigia) tego podobienstwa zniszczonego onegdaj przez winç pierwszego
ziemskiego syna. Do tego czasu ludzie bçdg blgkac siç w „obszarze niepo-
dobienstwa” (regio dissimilitudinis), obszarze naszym - wobec ktorego
rozgniewany Ojciec odmawia ciggle daru swej twarzy146.

Jak malarze religijni mogliby pozostac na uboczu takiej antropologii,
ktôra ustanowiia podobienstwo jako przedmiot niemozliwy par excellen-
ce, przedmiot nieuchwytny - przynajmniej dla zyjgcych - a swiat zmysîo-
wy, swiat ciaî do nasladowania, jako emporium niepodobienstw, w naj-
lepszym razie swiat naznaczony pozostaîosciami, „sladami duszy”, wobec
ktôrych nalezalo siç oczyscic, obnazyc, aby môc je zrozumiec? Antropolo-
gia chrzescijanska i garsc wielkich tradycji teologicznych zobowigzujg
nas zatem do zastanowienia siç, jak malarze religijni poszukiwali, tak
jak inni, podobienstwa (do Boga), aby zbawic swe dusze i jak, aby to zre-
alizowac, poszukiwali „otwarcia” w swych obrazach podobienstw (zmysïo-
wych, wyglgdowych) przemieniajgc je - pragnqc je przemienic. Poza tym
pytaniem, ktôre angazuje na nowo radykalny sens slowa figura w sred-
niowieczu, mozemy zobaczyc w wielkich traktatach malarskich przed Va-
sarim, jak problem praktyki artystycznej mogl byc rozpatrywany w nie-
pokojgcych ramach „dramatu podobienstwa”, dramatu, ktôry rozgrywal
si^ niestrudzenie wokôî smierci Boga-obrazu, wokôl smierci w ogôle i py-
tania: czy bçdziemy od niej wybawieni?

Otwôrzmy jeszcze jeden lub dwa traktaty malarskie, ktôre srednio-
wiecze nam pozostawilo147. Otwôrzmy na przykiad podr^cznik Teofila
Mnicha, napisany prawdopodobnie w XII wieku, albo Libro dell’arte Cen-
nina Cenniniego148 * * * * * * * * * * *. Co w nich znajdziemy? Jak u Vasariego, znajdziemy

146 Por. A.E. Taylor, Regio dissimilitudinis, „Archives d’histoire doctrinale et
littéraire du Moyen Age”, IX, 1934, s. 305-306. P. Courcelle, Tradition néoplatonicienne
et traditions chrétiennes de la région de dissemblance, tamze, XXXII, 1957, s. 5-23, wraz z
Répertoire des textes relatifs à la région de dissemblance jusqu’au XTVe siècle, s. 23-34.

147 O Kunstliteratur calego tego okresu por. oczywiscie J. von Schlosser, La

littérature artistique, s. 41-132.

14S Teofil Mnich, De diversis artibus schedula, tlum. J. Zebrawski, O sztukach rozmai-

tych, w: Mysliciele, kronikarze i artysci o sztuce. Od starozytnosci do 1500, wybôr i oprac.

J. Bialostocki, Warszawa 1988, s. 249-261. Zaznaczmy, ze najstarsza kopia w rçkopisie te-

go traktatu jest datowana z pocz^tku XIII wieku. Wysuwano takze hipotezy na bazie przy-

pisu w jednym z zachowanych rçkopisow („Theophilus qui est Rogerus...”), ze pseudonim

„Teofïl” kryje tozsamosc doswiadczonego zlotnika z pocz^tku XII wieku, zwanego Roger de

Helmarshausen, ktôry sygnowaî przenosny oltarz skarbca katedry Paderborn. C. Cenni-

ni, Il libro dell’arte o trattato délia pittura, ktorego najstarszy rçkopis - bez podpisu - da-

tuje sip z 1437 r. Dzielo zostalo najprawdopodobniej napisane okolo r. 1390. Por. J. von

Sclosser, La littérature artistique, s. 126-132. Zauwazmy, ze bibliografïa dotycz^ca Cen-

niniego jest bardzo skromna, jesli porôwna siç z bibliografï^ dotycz^c^ Vasariego. Jesli
chodzi o dziela namalowane przez Cenniniego, one prawie nieznane; kilku historykôw
loading ...