Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 210
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0212
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
210

PIOTR PIOTROWSKI

chosłowacji, którego apogeum przypada na przełom dekad60. Naturalnie,
tego rodzaju krytyczne działania, zarówno wobec systemu wystawienni-
czego, galerii sztuki, jak samego pojęcia obrazu, miały w Czechosłowacji
swoją tradycję, sięgającą jeszcze przełomu lat czterdziestych. Chodzi tu
o twórczość Vladimira Boudnika, twórcy „eksplozjonalizmu”, który poszu-
kiwał „malarskości” na ulicy, na podrapanych fasadach budynków, na-
mawiając przechodniów do podejmowania decyzji anektowania fragmen-
tów tych ścian jako własnych dzieł sztuki. Z całą pewnością był to
przejaw krytyki instytucjonalizacji kultury artystycznej, także krytyki
mitologii obrazu, z jego patetycznym namaszczeniem, ekskluzywnością
i autonomią, ale również pewnego rodzaju antycypacja czeskiej sztuki
akcji lat sześćdziesiątych, której charakter z trudem oddaje określenie
„happening”61.
Wróćmy do lat sześćdziesiątych. Wcześnie pojawia się tu bowiem sztu-
ka konceptualna, zwłaszcza, a może przede wszystkim na Słowacji, sztu-
ka formułująca bardzo radykalną krytykę obrazu. Słowacja zresztą jest
tu szczególnym przykładem synchronicznego nakładania się tendencji,
które na Zachodzie funkcjonują w pewnym ciągu chronologicznym. Bo-
wiem w momencie, gdy organizowane są w prywatnych pracowniach w
Bratysławie ekspozycje zatytułowane Konfrontacje (analogiczne odbywa-
ły się nieco wcześniej w Pradze), stanowiące przejaw rodzenia się popu-
larności malarstwa modernistycznego (na innym zresztą tle niż w Cze-
chach, gdyż nie było tu własnej tradycji malarskiej służącej jako punkt
oparcia tego rodzaju twórczości, tradycji surrealistycznej62), jednocześnie
jednak widać tu też wyraźne początki neoawangardowej krytyki obra-
zu63. W 1964 roku odbywa się czwarta edycja Konfrontacji i w tym sa-
mym czasie jeden z bardziej radykalnych artystów słowackich proponują-
cy dość wcześnie elementy sztuki konceptualnej, Julius Koller, „maluje”
obraz (albo „pisze” obraz), na którym widnieje jedynie napis „morę”, Mo-
rze, (1963-1964, wł. prywatna) (il. 32). To słowo oznacza, że tematem ob-
razu jest pejzaż morski. Na miejscu jednak tradycyjnego przedstawienia

60 Ohniska znowuzrozeni: Ćeske umini 1956-1963, red. M. Judlova, Praha: Galerie
hlavniho mista Prahy 1994.
61 K. Srp, Toto neni happening, ale... /This is not a Happening, but..., (w:) Akce, Slovo,
Pohyb, Prostor/Action, Word, Mouement, Space, red. V. Havranek, Praha: Galerie hlavni-
ho mesta Prahy, 1999, s. 028-053, 358-365.
62 P. Piotrowski, Totalitarianism and Modernism..., op. cit.
63 Por. dwa zwłaszcza opracowania sztuki słowackiej lat sześćdziesiątych: R. Ma-
tuśtik, ...Predtym, 1964-1971. Prekrocrnie hranic, Żilina: Povażska galeria unrenia, 1994
(praca powstała w 1971 roku i po raz pierwszy została opublikowana w formie samizdato-
wej); Sest’desiate roky v slooenskom vytvarnom umeni, red. Z. Rusinova, Bratislava:
Slovenska narodna galeria, 1995.
loading ...