Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 224
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0226
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
224

PIOTR PIOTROWSKI

ani clla ofiarodawcy jej uchylić. Mamy więc tu do czynienia z „odwrotną”
stroną nowego realizmu, nie tyle fascynacją natłokiem bezużytecznych
przedmiotów, odpadków kultury konsumpcyjnej, „poezją śmietnika”, co
z ich pewnego rodzaju personalizacją, poetyckością definiowaną w kon-
tekście wyboru dokonanego przez konkretną jednostkę.
To przesuwanie akcentów wydaje się być bardzo istotne, gdyż wskazu-
je, że krytyka modernistycznego obrazu dokonywana w kręgu artystów
francuskich z otoczenia Pierre Restany’ego określana była czynnikami
kulturowymi, odwołaniem się do nowej rzeczywistości, rzeczywistości de-
finiowanej przez olbrzymią ilość przedmiotów, niejako wypełniających
otoczenie, Mlynarcik z kolei interesował się rolą człowieka w tym otocze-
niu, indywidualizacją stosunku do przedmiotu. Postawa słowackiego ar-
tysty była postawą humanisty; humanisty, który odrzucał mitologię
modernistycznego obrazu, ale nie kulturę, która ją stworzyła. Postawa
francuskich nowych realistów wychodziła z przesłanek antyhumanizmu,
z radykalnego przekonania, że nie człowiek, a przedmiot znajduje się w
centrum uwagi współczesnego świata. Na to nie chciał się godzić miesz-
kaniec Europy Wschodniej. Trudno naturalnie uogólniać powody tak za-
rysowanej różnicy, zauważmy jednak, że jednym z nich mogła być potrze-
ba humanizmu podważanego przez ideologię humanistyczną, która
chętniej mówiła o tzw. humanizmie socjalistycznym, a więc o modelu ho-
mo souieticus, niż humanizmie jako takim, uniwersalnym; potrzeba hu-
manizmu, który na Wschodzie nie był kojarzony (jak na Zachodzie) ze
strategią maskowania stosunków władzy, lecz odwrotnie - z oporem wo-
bec antyhumanistycznej władzy komunistów. Wpisanie się więc w uni-
wersalistycznie pojętą ideę humanizmu, stanowiło przejaw oporu wobec
jego partykularyzacji i instrumentalizacji dokonanej przez komunistów,
ale też odrzucenie zachodniego radykalnego reizmu.
Wcześniej, w 1966 roku z okazji światowego kongresu Międzynarodo-
wego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki (AICA), obradującego w Pradze
i w Bratysławie, Mlynarcik zrealizował swoją kolejną „permanentną ma-
nifestację”. W publicznej toalecie w centrum Bratysławy artysta umieścił
lustra z inskrypcjami odnoszącymi się do znanych artystów: Boscha, Go-
dota, Pistoletto, a także swego kolegi Stano Filko. Pojawił się tu też napis
,,CO(NH2)”, chemiczny wzór moczu'1. Akcji towarzyszyła muzyka (Marsz
Radeckiego) oraz „złota księga” z wpisami tych, którzy odwiedzali toaletę
i natykali się na wspomnianą instalację. Wybór miejsca działania arty-
stycznego poruszył władze komunistyczne do głębi i (celowo lub nie) po-
twierdził trafność krytycznej wobec tzw. wysokiej kultury strategii arty-

71 I. Janc ar, Happening a performance, (w:) Śest’desiate roky v slooenskom
vytvarnom umeni, op. cit., s. 239.
loading ...