Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 338
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0340
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
338

T. J. CLARK

Widoczny na fotografii plakat El Lissitzkiego głosi: Stańki depo fabrik
zawodow żdut was. I poniżej na prawo: Dwiniemproizwodst[wo?].
Co znaczy (mój przekład jest pierwszym tknięciem kawałka agit-pro-
zy, w charakterystyczny sposób podatnego na formowanie, niczym kowal-
ne żelazo): Warsztaty składów i fabryk czekają na was. Ruszmy produkcję
naprzód.

Chodziło mi o to, żeby zacząć powoli, wychodząc od owej fotografii ku
różnym historiom i odbiorcom, do których intencjonalnie mogła się odno-
sić. Ale język roku 1920 - ten „hiperlakoniczny i hipertelegraficzny” styl,
zalecany wówczas przez Gastiewa obywatelom radzieckim12 - jest
zaraźliwy i już tę fotografię otacza gwar głosów, trajkoczących i sprzecz-
nych, a każdy z nich pewny, że obraz El Lissitzkiego tańczy mniej więcej
do jego melodii. Malewicz i Lenin, Taylor i Chidekel, „człowiek świata” i
„posiadający określone kwalifikacje radziecki urzędnik” - pozarozumowe
jodłowanie zagłuszające albo zagłuszane przez szczekanie komisarza.
Jest jeszcze wiele innych głosów, jak zobaczymy, czekających na swoją
kolej. Głos Trockiego na Dziewiątym Zjeździe Partii w marcu. Michaiła
Bachtina. Generała Budionnego. Towarzysza Chagalla (Gubernatorskie-
go Pełnomocnika do Spraw Artystycznych, jak lubił tytułować sam siebie
w 1919 r.)13. Niny Kogan i Wiery Jermołajewej (koleżanek El Lissitzkiego
ze szkoły artystycznej w Witebsku; obie wcześnie wstąpiły do UNOWIS-u)14.
I głosy, których z tego dystansu nie mamy szans dosłyszeć inaczej niż ja-
ko szeptanie statystyki, choć znaczą o wiele więcej. Choćby głos bez-
imiennego mienszewickiego robotnika zastrzelonego przez Cze-ka w lecie
1918 r. w Witebsku za rozlepianie afiszy z protestem przeciw rozwiąza-

12 Zob. R. Fulóp-Miller, The Mind and Face of Bolshevism, London and New York,
1927, s. 209.
13 Co do „Towarzysza Chagalla”, zob. Comrade ChagalTs Resignation, Proceedings of
the Vitebsk Prouincial Sooiet (19 września 1919), cyt. w: A. Shatskikh, Chagall and Ma-
leuich in Vitebsk, „AICARC (AICA ARCHIVES”) nr 1 i 2, 1989, s. 7. Dziękuję Molly Nesbit
za udzieloną mi pomoc w dotarciu do tego artykułu. Co do „Gubematorskiego Pełnomocni-
ka”, zob. na przykład: M. Chagall, Ot Witebskowo podotdiela izobrazitielnych iskusstw,
Iskusstwo Komuny (Piotrogród, 30 marca 1919), cyt. w: Bowlt, Maleoich and his Stu-
dents, s. 259.
14 Wydaje się, że Jermołajewa zatrudniona była przez Izo Narkompros, wysłana do
Witebska w 1919 r., by wtłoczyć dawkę marksizmu w działalność Chagalla. Zob. E. Kov-
tun, Wera Michailowna Ermolaeoa, w katalogu Gmurzynska Gallery Women Artists ofthe
Russian Auantgarde 1910-1930, Cologne 1980, s. 102-109. Tym bardziej uderzająca jest jej
rola jako jednego z bardziej lojalnych stronników i obrońców Malewicza - od czerwca 1920
roku, kiedy Chagall w końcu wyjechał do Moskwy, była ona dyrektorem szkoły artystycz-
nej w Witebsku. Zob. niżej, przyp. 155, na temat jej późniejszych losów.
loading ...